Polska

Wniosek o azyl polityczny norweskiej matki w Polsce

Fundacja jako organizacja pozarządowa wniosła do Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniosek o dostęp do sprawy azylu politycznego norweskiej matki, której prawa zostały naruszone przez Norwegię.

Prawa człowieka i dzieci do życia prywatnego i rodzinnego norweskiej matki, która zgłosiła się do fundacji zostały naruszone przez Norwegię, w związku z czym przez swojego pełnomocnika wniosła o udzieleniu azylu politycznego w Polsce, gdyż mimo, że decyzja administracyjna odbierająca jej dzieci wygasła jest ścigana przez policję norweską pod zarzutem art. 261 k.k. uprowadzenia własnych dzieci, przez co jej prawa człowieka oraz najlepiej pojęty interes dzieci do wychowania w rodzinie są zagrożone.

Naruszenia praw człowieka przez Norwegię w tym urzędu Okręgowej Rady ds. Opieki nad Dzieckiem i Spraw Socjalnych „Fylkesnemnda i Vestland” wobec norweskiej matki i jej dzieci dzieci polegały na naruszeniu art. 8 ust. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i podstawowych wolności.

Norweżka jest jedynym żywicielem dwójki bliźniaczych dzieci, urodzonych 22.01.2009 r. które w styczniu 2021 roku skończą 12 lat. Ojcem dzieci jest mężczyzna pochodzenia etiopskiego, z którym kobieta nigdy nie była w związku z formalnym, a który rozstał się z nią, jak dowiedział się, że jest ona w ciąży i nie zajmował się nigdy dziećmi. Przed porodem przeprowadziła się ona z Oslo do Bergen, gdzie urodziła dzieci.

Sprawa zaczęła się w wyniku jej chwilowego cierpienia na depresję po porodową i tymczasowe bezrobocie w okresie od grudnia 2010 do stycznia 2012. Dzieci zaczęły uczęszczać do opieki dla noworodków w listopadzie 2010 r. Do jej stanu tymczasowej depresji przyczyniła się sytuacja opieki i braku wolnych miejsc przez rok w przedszkolu co powodowało, że otrzymywała pomoc od rodziny, a następnie zwróciła się o pomoc społeczną i tak zaczęła się sprawa prób odebrania jej dzieci przez urząd Barnevernet.

Jako ufna i życzliwa osoba zawierzyła urzędnikom, że potrzebuje doradztwa pracowników Barnevernet. Rzekome doradztwo Barnevernet okazało się czymś zupełnie innym, gdyż zaczęto szukać pretekstu podważenia jej zdolności rodzicielskich, aby odebrać matce dzieci.

Zaczęto gromadzić przez siedem lat w okresie 2010-2017 wiele dokumentów służbowych, które wspierały wniosek o potrzebie doradztwa, a zatem roszczenia do utrzymania decyzji opieki przez urząd Barnevernet jedynie na podstawie umiarkowanych objawów depresji i przejściowych problemów finansowych dotyczących opłaty za przedszkole, gdzie żadne praw dzieci nie zaniedbywała i była bez stosowania żadnej przemocy wobec dzieci. Nie miała żadnych problemów z alkoholem, narkotykami ani innych poważnych problemów ze zdrowiem psychicznym.

Skutkowało to podjęciem decyzji 21 czerwca 2017 r. objęciem opieką publiczną nad dziećmi praktycznie bez możliwości zjednoczenia ponownego z matką biologiczną swoich dzieci na podstawie jej depresji czy przejściowych problemów finansowych arbitralnie wyolbrzymionych niezgodnie z Europejską Konwencją Praw Człowieka i Podstawowych w art. 8 ust. 2 w zakresie stosowania środków koniecznych w demokratycznym społeczeństwie, za które Norwegia w latach 2018-2020 została wielokrotnie skazana, ale nadal stosuje te same nieproporcjonalne metody.

Okręgowa Rada ds. Opieki nad Dzieckiem i Spraw Socjalnych regionu Hordaland, Sogn og Fjordane (Fylkesnemndas for Barnevern og Sociale Saker Hordaland, Sogn og Fjordane) w dniu 21 czerwca 2017 r. wydała decyzję odebrania jej dzieci stwierdzając, że:

1. Gmina Bergen przejmuje opiekę nad **** urodzoną **** i **** urodzonym **** na podstawie Ustawy o opiece nad dziećmi § 4-12, akapit pierwszy, litera a.
2. **** i **** zostają umieszczeni w rodzinie zastępczej na podstawie § 4 14 litera a Ustawy opiece nad dziećmi.
3. **** uzyskuje prawo do odwiedzania 6 razy w roku na okres 4 czterech godzin z **** i **** na podstawie § 4-19 akapit drugi Ustawy o opiece nad dziećmi.

Zaskarżyła tę decyzję do sądu rejonowego w Bergen w dniu 11 lipca 2017 r. przez prawników, a 4 lipca 2017 matka wyjechała za granicę z dwójką dzieci i nie wróciła do Norwegii. Sąd Rejonowy w Bergen orzekł w tej sprawie w dniu 25 czerwca 2018 r., że sprawa została poddana kontroli sądowej, zaskarżenie decyzji o przejęciu opieki zostaje odrzucone, a żądanie rewizji tej decyzji nie zostało uwzględnione. Wniosła zatem przez prawników apelację do Sądu Okręgowego w Bergen w dniu 17 sierpnia 2018 r. na wyrok sądu rejonowego. W piśmie procesowym gminy Bergen stwierdzono, że upłynął termin wykonania podstawowej decyzji o przejęciu opieki 1 października 2018 r., więc decyzja straciła ważność. Na tej podstawie gmina Bergen wniosła do Sądu Okręgowego w Bergen o umorzenie sprawy i sąd stwierdził, że ponieważ decyzja o przejęciu opieki i kontaktu już nie istnieje, nie istnieje interes prawny w uzyskaniu postanowienia o ponowne rozpatrzenie decyzji sądu rejonowego. Następnie sprawa została umorzona jako bezprzedmiotowa zgodnie z art. ustawy o sporach § 29-12 akapit pierwszy litera b. w dniu 5 października 2018 r.

W związku, z czym nie istnieje w norweskim obiegu prawnym decyzja o odebraniu jej dziecka a urząd Fylkesnemnda i Vestland od tego czasu nie wydał żadnej decyzji w jej sprawie, natomiast gdyby wróciła ona z dziećmi do Norwegii, to po pierwsze zostałaby aresztowana pod zarzutami uprowadzenia dzieci, gdyż wytoczono jej w tym zakresie sprawę karną z art. 261 k.k., a urząd wydałby nową decyzją odbierającą jej dzieci, umieściłby je w rodzinie zastępczej, a matkę całkowicie nie dopuściłby do kontaktów z dziećmi w związku z zarzutami karnymi. Zarzuty te nadal są podtrzymane, mimo że zgodnie z prawomocnym postanowieniem sądu z 5 października 2018 r. decyzja o odebraniu jej dzieci wygasła a ona wyjechała z dziećmi z Norwegii przed rozpatrzeniem jej skargi w sądzie, do którego wniosła zażalenie na decyzję, co ostatecznie rozwiązał sąd, stwierdzając, że decyzja jest z mocy prawa wygasła.

Jej norwescy adwokaci wnieśli do norweskiej policji o udostępnienie informacje o tym, jakie działania podejmują, aby powrócić ją z dziećmi do Norwegii. Obecny status prawny w Norwegii to sprawa karna przeciwko norweskiej matce. Gdyby wróciła do Norwegii, ryzykowałaby prześladowaniami, co będzie miało negatywny wpływ na prawa jej dzieci i najlepiej pojęty ich interes. Świadczy o tym, chociażby to, że norweska policja zablokowała jej paszport i odmówiła wydania paszportu w dniu 18 maja 2018 r. i podtrzymała ją 13 stycznia 2019 r., jednocześnie odmawiając przedłużenia paszportu jej dzieci, więc nie może sama wyjechać z Polski. Norweskie władze i norweska Policja zwróciły się do polskich władz o przeszukanie i formalny wniosek o dostarczenie jej do Norwegii, ale odmawiają dzieciom odnowienia paszportów.

Wyjechała w dniu 4 lipca 2017 r. na wakacje z dziećmi do Polski, obawiając się z praktyk tego urzędu, że nie zostanie zawieszone postępowanie odebrania jej dzieci przed rozstrzygnięciem sądowym, a więc, że naruszone zostanie jej prawa człowieka do prywatności oraz życia rodzinnego, prawo do skutecznego środka odwoławczego oraz prawo dzieci do wychowania w rodzinie i wysłuchania w postępowaniu administracyjnym dotyczącym dzieci.

Uważa sytuację w Norwegii za niebezpieczną ze względu na liczne naruszenia w niej prawa człowieka i podstawowych wolności potwierdzonych licznymi wyrokami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Jest 7 wyroków skazujących Norwegię za naruszanie prawa człowieka do prywatności i życia rodzinnego przez urząd ds. „opieki nad dzieckiem”, a następne 31 spraw czeka na rozpatrzenie w Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Mimo to Norwegia nie oddaje dzieci biologicznym rodzicom, a jedynie wypłaca odszkodowania finansowe, nie realizując wyroków, przez co musi tłumaczyć się przed Komitetem Ministrów Rady Europy.

Sprawy dotyczące dobrobytu dzieci, w których Norwegia została już skazana, od września 2018 r.:

  1. JANSEN v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz. z 6 września 2018r.
  2. STRAND LOBBEN AND OTHERS v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz. z 10 września 2019
  3. K.O. AND V.M. v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz. z 19 listopada 2019 r.
  4. ABDI IBRAHIM v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz. z 17 grudnia 2019 r.
  5. A.S. v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz ( polski obywatel) z 17 grudnia 2019 r.
  6. PEDERSEN AND OTHERS v. NORWAY: Naruszenie Art.8 EKPCz. z 10 marca 2020 r.
  7. HERNEHULT v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz. z 10 marca 2020

Według uzasadnień Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Norwegia w tych sprawach narusza art. 8 ust 2 EKPCz tj. stosowania środków koniecznych w demokratycznym społeczeństwie w przypadkach odbierania dzieci biologicznym rodzicom i umieszczania ich w rodzinach zastępczych. Powrót do rodzica biologicznego jest fikcją, gdyż władze krajowe Norwegii w ogóle nie wyważają najlepiej pojętego interesu dziecka z interesem rodzica biologicznego. Co więcej, po odebraniu dziecka biologicznemu rodzicu i umieszczeniu ich w domu zastępczym lub rodzinie zastępczej kontakty dziecka i rodzica biologicznego są znacząco ograniczone, co uniemożliwia ocenę zdolności rodzica do opieki nad dzieckiem. Problem są same procesy sądowe w Norwegii, gdzie podstawą orzeczeń są nieaktualne opinie psychologiczne rodziców i dzieci, a nowe wnioski o uzupełniające opinie biegłych są przez sądy norweskie nagminnie odrzucane. ETPCz stwierdził, że w procedurach norweskich nie ma zabezpieczenia interesów stron współmierne do wagi ingerencji państwa w życie rodzinne.

Sprawa norweskiej matki, która zwróciła się do fundacji o pomoc wpisuje się w praktykę norweskiego systemu opieki nad dzieckiem, a postanowienie administracyjne z dnia 21 czerwca 2017 w punkcie szczególnie 3 dotyczącym widzenia 6 razy w roku przez 4 godziny dzieci wprost nawiązuje do uzasadnienia wyroku w sprawie Lobben and Others vs. Norway z dnia 10 września 2019 r. Gdyby tej decyzji nie umorzono przez jej wygaśnięcie, zapewne jej sprawa byłaby jedną z tych, w których Norwegię by skazano za naruszenie art. 8 w ETPCz.

Oczekujące sprawy dotyczące naruszenia art. 8 ust 2 EKPCz w związku z praktyką opieki nad dziećmi zakomunikowane już do Norwegii:

J.B. AND E.M. v. NORWAY

H.L. v. NORWAY

L.S. AND O.v. v. NORWAY

A.G. v. NORWAY

JALLOW v. NORWAY

G.B. v. NORWAY

D.J. AND P.J. v. NORWAY

E.H. v. NORWAY

A.H. v. NORWAY

R.A. v. NORWAY

G.G. v. NORWAY

HERNEHULT nr.2 v. NORWAY

S.S. AND J.H. v. NORWAY

S.A. v. NORWAY

K.F. AND A.F. v. NORWAY

A.L. AND OTHERS v. NORWAY

M.A. AND M.A. v. NORWAY

C.E. v. NORWAY

E.M. AND OTHERS v. NORWAY

E.M. AND T.A. v. NORWAY

K.E. AND A.K. v. NORWAY

M.F. v. NORWAY

R.O. v. NORWAY

O.S. v. NORWAY

D.R. v. NORWAY

M.L. v. NORWAY

F.Z. v. NORWAY

S.E. AND OTHERS v. NORWAY

BODNARIU v. NORWAY

R.I. v. Norway

F.K. v. Norway

Policja norweska w Drammen naruszyła swego czasu nietykalność polskiego konsula w Norwegii pana Sławomira Kowalskiego, a władze norweskie go wydaliły z kraju. Kowalski został uhonorowany nagrodą „Konsula Roku” 2016 roku za kompetentną pracę i umiejętną współpracę z władzami lokalnymi w sprawach dotyczących polskich małoletnich zabranych rodzinom przez norweskie służby opieki nad dziećmi. Nagroda jest przyznawana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych członkowi personelu konsularnego RP w uznaniu za osiągnięcia. Pomógł wielu polskim rodzinom, którym groziła utrata pieczy nad swoimi dziećmi w Norwegii na podstawie decyzji wydanych przez norweski system opieki nad dziećmi Barnevernet. Jak pamiętamy, Kowalski został wydalony z Norwegii w styczniu 2019 roku. Kowalski był znany ze swojego podejścia do norweskiego systemu opieki nad dziećmi, Barnevernet, do praw polskich rodzin. Od dnia, w którym został wydalony, Norwegia była sześciokrotnie skazana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawach o dobro dzieci, w tym jednej sprawie dotyczącej polskich obywateli.

Ci, którzy nie wierzą w ideologię norweskiego systemu opieki nad dziećmi, często są atakowani tak jak Konsul Kowalski w tym prawnicy z mniejszości etnicznych, adwokaci, lekarze, pisarze i inni specjaliści. Rząd przez radę adwokacką „Tilsynsrådet for advokater” próbuje się teraz pozbyć jednego z nielicznych prawników w Norwegii, którzy biegle władają językiem polskim. W ten sposób bardzo popularna za swój entuzjazm i odwagę prawnik, zapewniająca niezastąpioną pomoc prawną wielu osobom polskojęzycznych mieszkających w Norwegii będzie pozbawiona faktycznej pomocy prawnej przez odsunięcie niepoprawnych politycznie adwokatów. Sądy norweskie uważają ją za zagrożenie dla norweskiego korporacyjnego systemu adwokatury. Innymi słowy obywatele polscy w Norwegii stracą zaufanego prawnika władającego biegle językiem polskim.

To są jedynie przykłady represji systemu norweskiego wobec praw człowieka i podstawowych wolności zarówno obywateli norweskich, jak i obcokrajowców. Norweżka jest szczególnie niewygodna dla Norwegii, gdyż w narracji rządu norweskiego oraz korporacji prawniczej adwokatury norweskiej przedstawiano problem Barnevernet jako niedostosowanie się obcokrajowców do systemu prawnego i kultury norweskiej.

W świetle kolejnych wyroków ETPCz przeciwko Norwegii naruszającej systemowo prawa rodziców do życia prywatnego i rodzinnego zarówno na etapie instytucji do tego powołanych, ale także fasadowych postępowań sądowych, aż do polityki policji, dyplomacji rządu norweskiego zarówno wobec własnych obywateli, jak i adwokatów z mniejszości etnicznych czy nawet dyplomatów państw zagranicznych norweska matka ma prawo obiektywnie stwierdzić, że jej powrót do Norwegii z dziećmi skończyłby się ich odebraniem, a ją by skazano za uprowadzenie własnych dzieci a działała jedynie w ich najlepiej pojętym interesie jako ich matka. Jest to bardzo przykre, że była ona zmuszona przez Norwegię nierespektującą praw człowieka do opuszczenia kraju i szukania pomocy w Polsce.

W podobnej sprawie jak ona była inna norweska matka pani Silje Garmo wobec której została podjęta decyzja w sprawie o udzieleniu azylu obywatelce Norwegii w dniu 12 lutego 2019 roku, także Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców jest już zaznajomiony z problematyką naruszeń przez Norwegię praw człowieka i podstawowych wolności a Ministerstwo Spraw Zagranicznych podzieliło zdanie, że jest w interesie Polski udzielenie azylu norweskim matkom.

Polska jako kraj chroniący prawa człowieka i podstawowe wolności staje się oazą dla Norwegów i obcokrajowców poszkodowanych przez system Barnevernet. Jako, że w 2022 roku Polska będzie przewodziła Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie tym bardziej udzielenie azylu norweskiej matce będzie w interesie Polski, kraju atakowanego jako naruszającego rzekomo praworządność, przez państwo takie jak Norwegia naruszające uporczywie prawa do życia prywatnego i rodzinnego, prawa dziecka do wysłuchania i prawa do rzetelnego procesu sądowego.

Minister Spraw Zagranicznych pan Zbigniew Rau 22 października 2020 roku wyraził w imieniu Polski poparcie dla podpisanej przez 34 państwa Deklarację ws. Konsensusu Genewskiego, w której podkreśla się fundamentalne znaczenie ochrony życia, rolę rodziny w społeczeństwie i prawo kobiet do życia w zdrowiu. Także udzielenie norweskiej matce i jej dzieciom azylu w Polsce będzie nie tylko potwierdzeniem ochrony praw człowieka i podstawowych wolności, jaką jest rozwijanie się dziecka w rodzinie biologicznej, ale także w interesie Polski w związku z czym Norweżka zwróciła się do fundacji oraz do Polski o pomoc.

W związku z naruszeniem równości i niedyskryminacji praw człowieka i obywatela oraz zobowiązania w tym zakresie Polski fundacja Pantarey wniosła 22 grudnia 2020 r. o dostęp do sprawy jako organizacja pozarządowa.

Prezes Zarządu

Maja Ruben

Dzieci norweskiej matki wnioskującej o Azyl polityczny w Polsce

Sąd Okręgowy we Wrocławiu ogranicza prawa organizacji pozarządowych w ochronie praw obywatelskich i praw dziecka na błędnej podstawie prawnej

Pantarey Fundacja pismem z dnia 4 maja 2020 r. zgłosiła swój udział, jako organizacja pozarządowa w postępowaniu apelacyjnym w przedmiocie wydania zarządzeń w trybie art. 109 k.r.o. (wydanie zarządzenia przez sąd opiekuńczy w sytuacji zagrożenia dobra dziecka). Postępowanie toczyło się przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu. Fundacja zgłosiła przystąpienie do postępowania po stronie jednej z uczestniczek.

W uzasadnieniu wniosku Fundacja wskazała, że zachodzi przesłanka umożliwiająca przystąpienie do sprawy z art. 61 §1 pkt 5 k.p.c. w związku z §7 statutu Pantarey Fundacji. Stosownie do art. 61 §1 pkt 5 k.p.c. organizacje pozarządowe w zakresie swoich zadań statutowych mogą, za zgodą osoby fizycznej wyrażoną na piśmie, wytaczać powództwa na jej rzecz w sprawach o ochronę równości oraz niedyskryminacji przez bezpodstawne bezpośrednie lub pośrednie zróżnicowanie praw i obowiązków obywateli. Z kolei §7 pkt i) statutu Fundacji wskazuje, że Fundacja realizuje swoje cele poprzez m.in. działalność na rzecz równych praw kobiet i mężczyzn. W §7 pkt 6 statutu wskazano także, że Fundacja realizuje swoje cele poprzez działalność na rzecz rodziny, macierzyństwa, rodzicielstwa, upowszechniania i ochrony praw dziecka. Fundacja argumentowała, że w przedmiotowym postępowaniu naruszono prawo uczestniczki do rzetelnego procesu (art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności), a także naruszono prawa dziecka wynikające z Konwencji o prawach dziecka.

Postanowieniem z dnia 8 maja 2020 r. Sąd Okręgowy odmówił dopuszczenia do udziału w postępowaniu w charakterze uczestnika postępowania Pantary Fundacji. W uzasadnieniu swojego postanowienia Sąd stwierdził, że udział organizacji pozarządowych w postępowaniu nieprocesowym jest bardzo ograniczony. W ocenie Sądu możliwość przystąpienia organizacji pozarządowej do postępowania nieprocesowego uzależniona jest od tego, czy jest ona zainteresowanym w rozumieniu art. 510 §1 k.p.c. Stosownie do ww. przepisu zainteresowanym w sprawie jest każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania, może on wziąć udział w każdym stanie sprawy aż do zakończenia postępowania w drugiej instancji. Jak zauważył Sąd ,,brak uprzedniego pozytywnego przesądzenia o istnieniu podmiotu zainteresowanego w sprawie czyni przedwczesnym rozważania w przedmiocie nabycia statusu uczestnika postępowania”. Dalej Sąd stwierdził, że Pantarey Fundacja nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 510 §1 k.p.c. we wstąpieniu do niniejszego postępowania. Sąd zauważył przy tym, że ,,określone uprawnieninia wymienione w art. 61-63 k.p.c. mogą być przez nie realizowane po spełnieniu konkretnych ustawowych przesłanek wyłącznie w procesie”

Z przedstawionym powyżej rozumowaniem Sądu nie można się zgodzić. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że art. 8 k.p.c. ustanawia ogólną zasadę udziału organizacji pozarządowych w postępowaniu sądowym. Stosownie do ww. przepisu organizacje pozarządowe, których zadanie statutowe nie polega na prowadzeniu działalności gospodarczej, mogą dla ochrony praw obywateli, w wypadkach przewidzianych w ustawie, wszcząć postępowanie oraz wziąć udział w toczącym się postępowaniu. Ww. przepis umiejscowiony jest pośród przepisów ogólnych kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten ma więc zastosowanie zarówno do postępowania procesowego, jak i nieprocesowego.

Przepisem szczegółowym, określającym uprawnienie organizacji pozarządowych do wstępowania do postępowania jest art. 61 §1 k.p.c. Stosownie do ww. przepisu organizacje pozarządowe w zakresie swoich zadań statutowych mogą, za zgodą osoby fizycznej wyrażoną na piśmie, wytaczać powództwa na jej rzecz w określonych sprawach (m.in. w sprawach o ochronę równości oraz niedyskryminacji przez bezpodstawne bezpośrednie lub pośrednie zróżnicowanie praw i obowiązków obywateli). Stosownie do §2 ww. przepisu w sprawach wymienionych w §1 organizacje pozarządowe w zakresie swoich zadań statutowych mogą, za zgodą osoby fizycznej wyrażoną na piśmie, przystąpić do niej w toczącym się postępowaniu. Ww. przepis umiejscowiony jest w kodeksie postępowania cywilnego, w tytule III ,,Organizacje pozarządowe”, który z kolei znajduje siew księdze pierwszej ,,Proces” części pierwszej ,,Postępowanie rozpoznawcze”. Umiejscowienie ww. przepisu wskazuje, że w pierwszej kolejności ma on zastosowanie do postępowania procesowego. Na powyższe wskazuje również sama treść przepisu mówiąca o ,,wytaczaniu powództwa”. Należy jednak pamiętać, że przy stosowaniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego fundamentalne znaczenie ma art. 13 §2 k.p.c., stosownie do którego przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej.

Przepis art. 13 §2 k.p.c. nakazuje więc odpowiednio stosować przepisy dotyczące organizacji pozarządowych (tj. art. 61–63 k.p.c.) w postępowaniu nieprocesowym, chyba, że takie stosowanie wyłączone jest przez jakiś przepis szczególny. Podkreślić należy, że nie istnieje jednak żaden przepis szczególny dotyczący postępowania nieprocesowego, który wyłączałby albo nawet ograniczałby stosowanie przepisów o organizacjach pozarządowych w nie procesie. Takich przepisów nie zawiera w szczególności Tytuł I ,,Przepisy ogólne” Księgi drugiej ,,Postępowanie nieprocesowe” kodeksu postępowania cywilnego. Jedyny przepis szczególny dotyczący postępowania nieprocesowego, tj. art. 546 §3 k.p.c. nie ogranicza ale rozszerza (w stosunku do art. 61 k.p.c.) krąg organizacji pozarządowych uprawnionych do wstąpienia do postępowania sądowego. Stosownie do ww. przepisu organizacje pozarządowe, do których zadań statutowych należy ochrona praw osób niepełnosprawnych, udzielanie pomocy takim osobom lub ochrona praw człowieka, mogą wstąpić do postępowania w każdym jego stadium.

Wbrew twierdzeniu Sądu Okręgowego przepis art. 510 §1 k.p.c. w żaden sposób nie ogranicza uprawnienia organizacji pozarządowych do przystąpienia do postępowania nieprocesowego. W szczególności ww. przepis nie ustanawia (w stosunku do art. 61 §1 k.p.c.) dodatkowej przesłanki przystąpienia takiej organizacji do postępowania nieprocesowego. W tym miejscu należy raz jeszcze przytoczyć treść art. 13 §2 k.p.c., stosownie do którego przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Brzmienie ww. przepisu jednoznacznie wskazuje, że jedynie przepis szczególny (w stosunku do ogólnego przepisu jakim jest w tym wypadku art. 61 §1 k.p.c.) może ograniczyć albo wyłączyć stosowanie art. 61 §1 k.p.c. do postępowania nieprocesowego.

Przepis art. 510 §1 k.p.c. takim przepisem nie jest. Nie jest to bowiem przepis szczególny, ale ogólny, ustanawiający ogólną zasadę, zgodnie z którą prawo do wzięcia udziału w postępowaniu ma każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania nieprocesowego. Przepisy postępowania nieprocesowego zawierają również regulacje określające w sposób bardziej szczegółowy krąg podmiotów, które mogą albo muszą być stronami w postępowaniu nieprocesowym (art. 546 §1 i 2 k.p.c. i art. 626(1) §2 k.p.c.). Należy jednak podkreślić, że gdyby intencją racjonalnego ustawodawcy było odmienne uregulowanie zasad udziału organizacji pozarządowej w postępowaniu nieprocesowym, kodeks postępowania cywilnego zawierałby konkretny przepis, albo wprost wyłączający stosowanie art. 61-63 k.p.c. w nie procesie, albo też wskazujący, że organizacje pozarządowe mają prawo wziąć udział w nie procesie, o ile są zainteresowanymi w rozumieniu art. 510 §1 k.p.c. (a więc, o ile spełniają dodatkową przesłankę, niewymienioną w art. 61–63 k.p.c.). Jak zauważono wyżej, kodeks postepowania cywilnego takich przepisów jednak nie zawiera.

Podkreślić należy, że pogląd, iż organizacja pozarządowa, aby wstąpić do postępowania nieprocesowego nie musi mieć interesu prawnego w rozumieniu art. 510 §1 k.p.c. podziela również doktryna. Jak zauważa M. Manowska ,,Do udziału w postępowaniu nieprocesowym prokuratora oraz Rzecznika Praw Obywatelskich zastosowanie ma art. 7, tj. mogą oni żądać wszczęcia postępowania oraz wziąć udział w postępowaniu. Udział w postępowaniu organizacji pozarządowych jest istotnie ograniczony w porównaniu z procesem, a to z uwagi na charakter spraw wskazanych w art. 61, które, co do zasady, nie są rozpoznawane w postępowaniu nieprocesowym (zob. jednak art. 565 § 2 w zw. z art. 61 § 1 i 2 oraz art. 546 § 3).” Manowska Małgorzata (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Tom II., art. 510, za: LEX. Autor komentarza słusznie zauważa, że wprawdzie udział organizacji pozarządowych w postępowaniu nieprocesowym jest ograniczony, ale wyłącznie z uwagi na charakter spraw wskazanych w art. 61 k.p.c., a nie na konieczność spełnienia przez te organizacje dodatkowej przesłanki w postaci posiadania interesu prawnego (w rozumieniu art. 510 §1 k.p.c.).

Na zakończenie warto podkreślić, że przywołane powyżej przepisy kodeksu postępowania cywilnego należy zawsze interpretować w świetle zasad ogólnych, w tym wymienionej w art. 8 k.p.c. zasady udziału organizacji pozarządowej w postępowaniu sądowym, stanowiącej realizację konstytucyjnej zasady wolności tworzenia i działania stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji (art. 12 Konstytucji RP). Celem wstąpienia organizacji pozarządowych do postępowania w świetle art. 8 k.p.c. jest zawsze ,,ochrona praw obywateli”. Odnotowując powyższe, stwierdzić należy, że brak jest podstaw do uznania, że realizacja tego celu poprzez zagwarantowanie udziału organizacji pozarządowej w postępowaniu przed sądem, miałaby się ograniczać głównie do postępowania procesowego, a jednocześnie być radykalnie ograniczona w postępowaniu nieprocesowym. Postępowanie nieprocesowe, mimo wszelkich odmienności w stosunku do postępowania procesowego, jest przecież również postępowaniem, w którym ochrona praw obywateli powinna być zagwarantowana wszelkimi przewidzianymi prawem środkami.

Interwencja w sprawie praw dziecka w postępowaniu transgranicznym w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie

W dniu 6 maja 2020 r. przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie odbyła się rozprawa w sprawie o nakazanie powrotu osoby podlegającej władzy rodzicielskiej za granicę prowadzonej na podstawie Konwencji haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę z dnia 15 października 1980 r. (tzw. Konwencja haska).

Sprawa dotyczyła dwójki małoletnich dzieci (w wieku 5 i 6 lat), których matka zabrała je z Austrii do Polski w obawie przed negatywnymi skutkami wynikającymi dla nich z agresywnych zachowań ich ojca.

Posiedzenie Sądu Apelacyjnego 6 maja 2020 na której pełnomocnik fundacji ( w zielonej maseczce) przedstawił stanowisko na podstawie art. 63 k.p.c.

Fundacja zgłosiła chęć przystąpienia do sprawy na podstawie art. 61§2 k.p.c. po stronie uczestniczki postępowania, tj. matki dzieci. Niestety Sąd nie dopuścił Fundacji do udziału w niniejszym postępowaniu. Sąd nie wydał przy tym (wbrew przepisom postępowania cywilnego) formalnego postanowienia o odmowie dopuszczenia do udziału w sprawie. Sąd nie skorzystał również z możliwości, którą przewiduje art. 357§5 k.p.c., tj. nie wskazał zasadniczych powodów swojego rozstrzygnięcia. Wobec powyższego, Fundacja na postawie art. 63 k.p.c. przedstawiła sądowi w formie pisemnej swoje stanowisko w sprawie.

W swoim stanowisku Fundacja przychyliła się do wniosków uczestniczki zawartych w apelacji i wskazała na szczególną zasadność wniosku o uchylenie postanowienia sądu I instancji w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W ocenie Fundacji błędy popełnione przez sąd I instancji pozwalały na przyjęcie, że nie rozpoznał on istoty sprawy.

Przedstawiciele Pantarey oraz wnioskodawczyni o interwencje w sprawie.

Zasadniczym błędem sądu I instancji było naruszenie art. 12 ust.1 Konwencji o prawach dziecka z dnia 20 listopada 1989 r. Stosownie do ww. przepisu: Państwa-Strony zapewniają dziecku, które jest zdolne do kształtowania swych własnych poglądów, prawo do swobodnego wyrażania własnych poglądów we wszystkich sprawach dotyczących dziecka, przyjmując je z należytą wagą, stosownie do wieku oraz dojrzałość dziecka.

W ocenie Fundacji na gruncie ww. przepisu należy odróżnić przysługujące dziecku prawo do wyrażania własnych poglądów od obowiązku uwzględnienia tych poglądów przez sąd. Jedynym kryterium tego, czy prawo do wrażenia poglądu przysługuje dziecku jest ,,zdolność do kształtowania swych własnych poglądów”. Taka zdolność przysługuje nawet bardzo małym dzieciom. Zupełnie inne kryteria dotyczą wzięcia pod uwagę tak wyrażonego przez dziecko poglądu. Przepis konwencji jako kryteria uwzględnienia poglądu dziecka wskazuje ,,wiek” oraz ,,dojrzałość dziecka”. W ocenie Fundacji w niniejszej sprawie dzieci stron powinny mieć możliwość powiedzenia wprost czy chcą wracać do poprzedniego miejsca pobytu (Austria), czy też chcą pozostać w Polsce.

W dalszej części stanowiska Fundacja przychyliła się do wniosku uczestniczki o dopuszczenie dowodu z nowej opinii biegłego psychologa dziecięcego na okoliczność stosowania przez wnioskodawcę przemocy oraz zwróciła uwagę na możliwe naruszenie prawa dzieci do nauki (wynikającego m.in. z art. 28 Konwencji o prawach dziecka), gdyby miały one powrócić do Austrii i kontynuować naukę w austriackim przedszkolu, nie znając przy tym w wystarczającym stopniu języka niemieckiego.

W przedmiotowej sprawie sąd przyjął opinię fundacji ale nie uwzględnił wniosku strony matki i postanowił wydać dziecko do Austrii. Niestety to już kolejny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie nieuwzględniającego najlepiej pojętego interesu dziecka mechanistycznie stosując Konwencję Haską z 1980 r.. Wydaje się, że reforma rządowa zawężająca sąd drugiej instancji do Sądu Apelacyjnego w Warszawie obniżyła zdecydowanie ochronę prawną dzieci i praw człowieka w stosunku do stanu przed wprowadzeniem Ustawy o organie centralnym z 2018 roku.

Fundacja nadal będzie interweniowała w sprawach naruszeń Konwencji o Prawach Dziecka przez polskich sędziów i przedstawi na ten temat raport we wrześniu 2020 r. na corocznej największej konferencji międzynarodowej Human Dimension Implementation Meetings dotyczącej naruszeń praw człowieka przez państwa członkowskie w tym Polskę do OBWE.

Wizyta studyjna Pantarey w Bergen

Delegacja fundacji spotkała się 11 marca 2020 r. w Norwegii w Bergen z kancelarią prawną specjalizującą się w obronie praw człowieka oraz norweskim obrońcą praw człowieka w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu który wygrał sprawę Strand Lobben and Others v. Norway w 2019 roku w sprawie łamania przez Norwegię prawa do życia prywatnego i rodzinnego.

Pantarey oraz norweska kancelaria prawnicza prowadziły rozmowy na temat współdziałania w OBWE i Radzie Europy w sprawie naruszania praw dzieci w postępowaniach sądowych, nielegalnego w świetle prawa międzynarodowego karania rodziców za tzw. porwania rodzicielskie czy alienację rodzicielską oraz korupcjogennych systemów opieki społecznej instrumentalizujących najlepiej pojęty interes dziecka.

Spotkanie delegacji Pantarey w kancelarii prawnej w Bergen

Polacy i Norwedzy zawarli współpracę w zakresie koordynacji ochrony praw dziecka i praw człowieka w Europie. Współpraca będzie realizowana w ramach funduszy norweskich w zakresie ochrony praw człowieka i równego traktowania w programie Aktywni Obywatele.

Poszczególne działania będą koncentrowały się na:

– Zwiększaniu świadomości społecznej na temat prawa do życia prywatnego i rodzinnego.
– Akcjach i kampaniach społecznościowych na temat naruszania tych praw przez poszczególne państwa i ich systemy sprawiedliwości.
– Nadzoru nad instytucjami publicznymi w tym nadzór nad praktyką orzeczniczą w tym zakresie sędziów sądów krajowych.
– Rzecznictwa w imieniu osób i grup wykluczonych z dyskursu publicznego szczególnie dzieci niedopuszczanych do wyrażania opinii w swoich sprawach w postępowaniach sądowych i administracyjnych.
– Interwencji w sprawach cywilnych, karnych i administracyjnych jako interwenient uboczny oraz kancelarie adwokackie w Polsce, Norwegii, Włoszech i Austrii.

Działania będę realizowane przez:

1. Wizyty studyjne w Polsce, Norwegii, Włoszech i Austrii.
2. Szkolenia eksperckie i seminaria w ramach Human Dimension Implementation Meetings OBWE w Wiedniu i Warszawie.
3. Ekspertyzy do organizacji krajowych publicznych i międzynarodowych jak OBWE i Rada Europy w tym Rady Ministrów i do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
4. Uczenie się od partnerów wzajemnie mających większe doświadczenie w poszczególnych instytucjach międzynarodowych.
5. Warsztaty z praw człowieka i praw dziecka dla obywateli Polski.
6. Raporty i analizy porównawcze dla OBWE i Rady Europy.

Współpraca została zawarta na lata 2020-2022 w ramach szerszego Austriacko-Norwesko-Włosko-Polskiemu konsorcjum międzynarodowych organizacji pozarządowych i kancelarii prawnych chroniącymi prawa człowieka i dziecka w Europie.

Poparcie Pantarey akcji „Murem za Konsulem”

W związku z informacjami medialnymi o zamiarach wydalenia z Norwegii Radcy-Ministra/Konsula RP SŁAWOMIRA KOWALSKIEGO (Kierownika Wydziału Konsularnego) fundacja popiera akcję „Murem za Konsulem” oraz wzywa Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP do działań odwetowych w przypadku wydalenia konsula przez Norwegię.

Konsul RP Sławomir Kowalski,
Prezes Pantarey Maja Ruben i Wiceprezes Michał Specjalski
Oslo 2014

Sprawa wydalenia Konsula RP Sławomira Kowalskiego jest głośno omawiana zarówno w mediach polskich, jak i norweskich. Powodem oficjalnym wydalenia miałyby być skargi Urzędu ds. Ochrony Dziecka „Barnevernet” na ingerencję Konsula w proces odbierania dzieci polskim rodzinom i przekazywanie ich zastępczym rodzinom w Norwegii.

Na temat procedury i praktyki Barnevernet fundacja Pantarey wypowiadała się już publicznie w ramach corocznego wydarzenia Human Dimension Implementation Meetings OBWE monitorującego przestrzeganie praw człowieka w krajach członkowskich 18 września 2018 roku w Warszawie.

Działania Norwegii zaprzeczające nieprawidłowościom w Barnevernet i oskarżenia polskiego konsula fundacja uważa za działanie w złej wierze szczególnie w świetle ujawnionych nagrań, kiedy policja norweska w Hamar narusza art. 63 Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach konsularnych z 1963 roku, której stroną jest także Norwegia.

Konsul RP jako Radca Minister jest chroniony immunitetem dyplomatycznym oraz przysługują mu uprawnienia wynikające z art. 63 Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach konsularnych z 1963 przyjęte także przez Norwegię. Jest to międzynarodowe prawo publiczne, które wiąże Norwegię oraz jest wyższe niż prawo krajowe, na które powołuje się norweski policjant w nagraniu. W związku z powyższym wzywamy Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP do zastosowania działań odwetowych w przypadku wydalenia konsula a Polaków i Norwegów do podpisywania petycji za obroną konsula „Murem za Konsulem”.

https://www.maszwplyw.pl/stanmy-murem-za-konsulem-,87,k.html

Wystąpienie Michała Specjalskiego i Mai Ruben na HDIM OBWE w sprawie Barnevernet Warszawa 18.09.2018

h

Opinia Pantarey dla Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą Senatu Rzeczypospolitej Polskiej

W związku z toczącymi się konsultacjami w sprawie inicjatywy ustawodawczej grupy senatorów chcących zmienić Konstytucję RP fundacja odpowiedziała na list Senator RP Janiny Sagatowskiej Przewodniczącej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą w sprawie wyrażenie opinii na temat tego projektu.

Projekt ma na celu zmienić Konstytucję RP w ten sposób, aby poszerzyć liczbę senatorów o 2 którzy mieliby reprezentować Polonię i Polaków będących za granicą w Senacie RP.

Poniżej ze względu na ważny interes publiczny oraz statutowy cel fundacji pomocy Polakom za granicą publikujemy opinię Pantarey do Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.

Projekt jest dostępny tutaj: https://www.senat.gov.pl/download/gfx/senat/pl/senatdruki/9807/druk/985.pdf

Treść opinii na stronach Senatu RP tutaj: https://www.senat.gov.pl/download/gfx/senat/pl/senatinicjatywypliki/661/4/985_fp.pdf

Warszawa, 29 listopada 2018 r.

LOGOP

 

 

 

 

Pantarey Fundacja

Druk Senatu RP nr 985

Kancelaria Senatu RP

Biuro Polonijne

Komisja Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą

Sz. Pani Senator RP Janina Sagatowska

Szanowna Pani Senator!

Odpowiadając na Pani list z dnia 5 listopada 2018 r. do organizacji polonijnych i organizacji pozarządowych współpracujących z Polonią i Polakami za granicą Polski w sprawie inicjatywy ustawodawczej w druku nr 985 dotyczącej zmiany Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w art. 97 rekomendujemy o nieprzyjmowanie tak przedstawionego projektu ustawy zmiany konstytucji RP.

Senatorowie RP składający projekt ustawy wnoszą o zmianę art. 97 ust. 1 Konstytucji RP w ten sposób, aby zwiększyć liczbę senatorów do 102, dodać ust. 3 mówiący o wyborze 2 senatorów przez obywateli polskich zamieszkałych za granicą oraz „zamieszkałe za granicą osoby, których przynależność do Narodu Polskiego lub pochodzenie polskie zostały stwierdzone zgodnie z ustawą i które najpóźniej w dniu głosowania kończą 18 lat”.

Szanowna Pani Senator jako fundacja pomagająca Polakom za granicą szczególnie w Norwegii, a także innych krajach związanych z emigracją Polaków w ostatnim 20-leciu dostrzegamy potrzebę zwiększenia reprezentacji interesów Polonii i Polaków będących za granicą Polski, ale analizując powyższy projekt, uważamy, że może on w większej mierze zaszkodzić niż pomóc w tej sprawie.

Po pierwsze, samo założenie projektu zmiany konstytucji w obecnym Parlamencie RP wydaje się niemożliwe ze względu na rozkład sił politycznych, gdzie żadne ze stronnictw nie ma większości konstytucyjnej co może narazić projekt na odrzucenie i zaniechanie nad nim dalszych prac.

Po drugie, zapis w ust. 3 punkt 1) mówiący ogólnie o „obywatelach zamieszkałych za granicą” jest nieprecyzyjny, gdyż nie wiadomo czy chodzi o Polaków mających stały adres rezydencji w kraju przyjmującym, czy także obywateli Polski niemających stałego adresu rezydencji za granicą.

Po trzecie, propozycje zawarte w projekcie w ust. 3 punkcie 2) wydają się niekonstytucyjne ze względu na to, że jedynie obywatele polscy mają uprawnienia biernego prawa wyborczego, a nie obywatele innych krajów mających pochodzenie polskie posiadające Kartę Polaka. Może to także nieść ze sobą wrażenie nadawania biernych praw wyborczych obywatelom innych krajów przebywających w Polsce a mających stały adres rezydencji za granicą np. licznej emigracji obywateli Ukrainy polskiego pochodzenia przebywających w Polsce na Karcie Polaka i związanych z tym nadużyć.

Po czwarte sama idea wyboru jedynie 2 senatorów „ze wschodu” i „z zachodu” wydaje się niedookreślona i może prowadzić do problemów z właściwą reprezentacją Polaków rozproszonych na całym świecie. W projekcie brakuje odniesień do ustawy szczegółowo opisującej reprezentację geograficzną każdego z tych 2 senatorów oraz wydaje się wątpliwe, aby każdy z nich mógł obejmować swoimi kompetencjami wiele krajów niezwiązanych ze sobą specyfiką problemów tam żyjącej Polonii. Dla przykładu wybrany przez Polaków z USA i Niemczech mających największą liczebnie Polonię senator „z zachodu” wydaje się, że mógłby nie reprezentować właściwie problemów Polaków w Norwegii czy w Czechach. Tak samo wybrany przez Polonię litewską i białoruską senator „ze wschodu” nie mógłby dobrze reprezentować interesów i problemów Polaków w Kazachstanie czy w Azji zachodniej i wschodniej.

Po piąte wnioskowana w projekcie ustawy potrzeba wynikająca z niewystarczającej reprezentacji interesów Polonii ze względu na dotychczasowe oddawanie głosów przez Polaków będących za granicą na kandydatów z warszawskiego okręgu wyborczego dla dzielnicy Śródmieścia m.st. Warszawy wydaje się nietrafiona. Wybory do Senatu nie są związane mandatem do reprezentowania spraw regionalnych, a są wyborami powszechnymi, w których wybrani senatorowie nie są związani mandatem do reprezentowania interesów jedynie danego regionu. Senatorowie niezależnie od okręgu wyborczego reprezentują cały naród i sprawują swoje funkcje w imieniu wszystkich obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Także wydaje się, że dzisiaj wybranych 100 senatorów powinno jak najbardziej angażować się w sprawy Polonii, a wybór jedynie dwóch mógłby sprawiać wrażenie, że pozostali już tymi sprawami nie muszą się zajmować, a przecież Polacy za granicą pochodzą ze wszystkich regionów Polski. Wydaje się, że lepszym pomysłem wydawałaby się możliwość oddawania głosów na kandydatów na senatorów w swoim regionie pochodzenia w Polsce, gdzie Polacy będący za granica mają rodzinę, a nie na reprezentanta warszawskiego obwodu wyborczego.

Po szóste wydaje się, że inicjatorzy zmian w ustawie powołując się na inne kraje jak Francja i Włochy mylą obwody wyborcze zorganizowane przez te kraje w swoich „terytoriach zamorskich”, gdzie mieszkają ich obywatele z rozwiązaniami, które sami proponują. Co więcej powoływanie się w uzasadnieniu na badania „International Institute for Democracy and Electoral Assistance” odnoszące się do różnych sposobów głosowania przez poszczególne kraje dla ich obywateli za granicą wydają się, że nie odnoszą się do samego pomysłu oddzielnej reprezentacji dla obywateli będących za granicą Polski.

Ze względu na powyższe strukturalne błędy w projekcie uważamy, że projekt należy odrzucić w tej formule lub przeprowadzić gruntowne zmiany uwzględniając opinie organizacji polonijnych i organizacji pozarządowych współpracujących z Polonią i Polakami za granicą. Jesteśmy do dyspozycji Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą w dalszych pracach nad projektem.

Z poważaniem

Zarząd fundacji Pantarey

Prezes

Maja Ruben

Wiceprezes

Michał Specjalski

List Otwarty do Ministra Sprawiedliwości

Warszawa dn. 19 września 2018 rok

LOGOP

 

 

 

 

Pantarey Fundacja

Maja Ruben

Do Ministra Sprawiedliwości

Zbigniewa Ziobro

List Otwarty

Panie Ministrze,

kontaktuje się z panem w sprawie pani Katarzyny Nowak i jej córki Yasmin, która postanowieniem sądu polskiego ma być 24 września wydana przez polskie władze mężczyźnie z Maroko, który z tego co jest mi wiadomo nie jest nawet obywatelem żadnego państwa w Europie.

W dniu wczorajszym tj. 18 września 2018 roku wystąpiliśmy jako Fundacja Pantarey w obronie praw polskich rodzin na spotkaniu Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Podnieśliśmy sprawę funkcjonowania instytucji publicznych w Norwegii, Włoszech i Wielkiej Brytanii naruszających prawa polskich rodzin i ich dzieci. Musieliśmy także poruszyć sprawę orzeczenia sądu polskiego, który chce wydać małoletniego obywatela polskiego na rzecz Marokańczyka.

Na konferencji Human Dimension Implementation Meetings zarekomendowaliśmy stworzenie systemu monitoringu adopcji dzieci z rodzin migrantów zarówno europejskich jak i poza europejskich. Postawiliśmy także problem, który nie jest poruszany w ogóle w Europie czyli dyskryminację migrantów z Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej w stosunku do praw migrantów spoza Europy. Zorganizowaliśmy także seminarium na temat władztwa rodzicielskiego i naruszania praw rodzin obywateli polskich w Norwegii, Włoszech i Wielkiej Brytanii.

Z pana ust i pana współpracowników polscy obywatele słyszeli, że zostanie wzmocniona ochrona praw Polaków za granicą oraz, że sprzeciwiacie się polityce migracyjnej polegającej na wpuszczaniu do Strefy Schengen, niekontrolowanych migrantów spoza Europy. W związku z powyższym jako przedstawiciel organizacji pomagającej Polakom za granicą wzywam pana do wywiązania się z pana słów wygłaszanych publicznie do ludzi i interwencję w sprawie wykorzystując wszelkie możliwe pana kompetencje i prerogatywy.

Z poważaniem,

Maja Ruben

Maja Ruben

Prezes Fundacji

 

FULL TEXT OF HDIM OSCE SPEECH 18th SEPTEMBER: Rights and Authority of Immigrant Parents to their Children in Europe

Rights and Authority of Immigrant Parents to their Children in Europe

Thank You Ms. Chairman. My name is Michał Specjalski, I am the vice president of the Pantarey Foundation, a Polish organization helping Poles abroad. I will speak on behalf of the board, president of the foundation Maja Ruben and the families of immigrants from Poland and other countries whose rights are being violated in Europe, especially in Norway, Italy, the United Kingdom and Germany.

We recommend establishing a monitoring system with the participation of the OSCE in the field of the children adoption of immigrants in Europe, so that it will be a tool for the transparency of the activities of the OSCE member states for the good of the families and the child.

Speech

On the photo: Maja Ruben (on the right), Michał Specjalski (on the left)

Excellencies, dear guests in Poland, the problem I want to present is the subject of a growing tendency for significant interference by public institutions in Europe in connection with the violation of the human rights of economic migrant families with regards to the special relationship of the family to their children. This is a very common problem not only for parents of Polish immigrants, but also for expatriates from many other countries, especially from Central, Eastern and Southern Europe, and we want to express their opinions on their behalf.

The institution we usually talk about regarding this problem is “Barnevernet”. This is an office whose name literally means „protection of children” and this institution was supposed to protect children from family violence and other dysfunctions in the family, but it is an office that violates the basic human rights of both immigrant children and their parents through a vague and opaque initiation procedure at the start of an investigation; a procedure for which making an appeal against the decision of this office of the persecuted immigrant families is very hard.

The idea of the Office for Child Protection seems fair, but the practice and functioning of this office is far from the purpose for which it was created. The procedure for initiating cases against immigrant families regarding their children violates the fundamental rights of immigrant families, because the whole process takes place without their knowledge, in secret, and destroys their family life. This is associated with terrible traumatic experiences and, in many cases, the suicide of family members. It is this system that needs to be monitored to guard against these problems for which the OSCE is so important.


Very often the initiation of control procedures regarding immigrant families in Norway is very often based on very weak reasons, such as: a child’s drawings, malicious and mendacious denunciations by a 
or a Norwegian partner. The consequences of initiating this process, especially for immigrant families raised in a different culture, who have become accustomed to a different institutional system, and where they often lack residence status, are far-reaching and, of course, for the economic and cultural consequences of all inhabitants of the OSCE member countries.

The question to ask about Norway – a country that is known for the Nobel Prize, humanitarianism and the participation of many Norwegians in international institutions – is there no respect for human rights in their own country when it respects them outside Norway?

Excellencies, dear guests, the interference of public institutions with the autonomy of families and the right to their children go beyond the case of Barnevernet in Norway and applies in many other countries. The problem of misuse of the wrong interpretation of basic human and family rights is not only a Norwegian problem, it is a problem for the whole of Europe, including Poland, where the there has been an attempt by the Spokesperson For Children’s Rights to change the concept of parental authority for the „protection” of their children. For example, using many instructions and orders that do not comply with the law to effect protective seizing of children without information about the consequences of taking such actions on the children and use of adoption laws which violate many human rights. I cite the example of creating „foster families” which often do not work in practice and bring about many undesirable effects.

An example of this is the problem in all countries associated with the OSCE is the situation now in Italy, where a Polish child, a Polish citizen, Jasmin is to be taken next Monday, (September 24) from her Polish mother, a European citizen, to Italy, to her former partner, a non-European man from Morocco. This is a problem of discrimination in Europe against immigrants from European countries versus immigrants from outside Europe.

That is why we want to raise awareness to a higher level and raise our concern about the monitoring of the system of adopting and fostering and the taking into care of children in socially disadvantaged families.

This is a problem that cannot be „swept under the carpet” because it is too personally expensive for the citizens of OSCE-affiliated countries.

Thank you very much for your kind attention.

Source: https://www.osce.org/odihr/396860?download=true

Translate »