Aktualności

Wniosek do Sądu Najwyższego dotyczący stronniczości Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie konwencji haskiej

Pantarey Fundacja na podstawie art. 61 ust 2 k.p.c. w związku z art. 61 ust 1 punkt 5 k.p.c. wniosła do Sądu Najwyższego o przystąpienie do postępowania dotyczącego skargi kasacyjnej Prokuratora Generalnego RP w sprawie krzywdzącego postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie zmieniającego postanowienie Sądu Okręgowego w Lublinie o niewydawaniu do Islandii dzieci pani Justyny Kozak.

Po analizie postanowienia I ACo 422/20 z dnia 8 grudnia 2020 r. w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie w związku z postanowieniem III Ns 45/19 z dnia 9 lipca 2020 roku w Sądzie Okręgowym w Lublinie fundacja stwierdziła, że zachodzi przesłanka umożliwiająca przystąpienie do sprawy na podstawie art. 61 § 1 punkt 5 k.p.c. w związku z art. 6 punkt 7 statutu Pantarey Fundacja wynikająca z bezpodstawnego zróżnicowania praw obywatelki pani Justyny Kozak w postępowaniu sądowym przed Sądem Apelacyjny w Warszawie. W przedmiotowym postępowaniu według fundacji naruszono zasadę sprawiedliwego procesu wyrażonego w art. 45 ust 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. oraz art. 6 ust 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.

Naruszenie ww. zasady przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w zakresie bezstronności sądu orzekającego wynikało według organizacji pozarządowej na bezpodstawnym zróżnicowaniu jej praw względem strony przeciwnej, zastosowaniu błędnie sformułowanych, niezgodnych z zebranym materiałem dowodowym bezpodstawnych wniosków pod z góry przyjętą tezę wynikającą z dotychczasowej linii orzeczniczej Sądu Apelacyjnego w Warszawie oraz na podstawie subiektywnych ocen sędzi referenta, popartych bezkrytycznie przez skład sędziowski mimo rażącego naruszenia obowiązującego prawa lub jego błędną wykładnię stosując zapisy ww. Konwencji haskiej formalistycznie w oderwaniu od innych aktów prawa międzynarodowego publicznego jak Konwencja o prawach dziecka, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. a także Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz niezgodne ze stanem faktycznym, logiką i doświadczeniem życiowym do uzasadnienia przez sąd twierdzenia o niespełnieniu przesłanek do niewydania dziecka za granicę zgodnie z art. 13 b Konwencji dotycząca cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę.

Poza tym fundacja stwierdziła naruszenie art. 45 ust 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. oraz art. 6 ust 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. dotyczących praw dzieci wynikających z Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. w zakresie art. 12 ust 1 i 2 tj. prawa dziecka do wypowiedzenia się w postępowaniu sądowym jego dotyczącym oraz art. 5, 8 i 18 tj. prawa dziecka do wychowania w rodzinie mimo pierwszoplanowej roli wychowawczej pani Justyny Kozak na okoliczność zaistnienia przesłanek z art. 12 oraz art. 13 b Konwencji haskiej.

Ze względu na ww. bezpodstawne naruszenie praw pani Justyn Kozak i jej dzieci, w których imieniu mogła występować przed Sądem Apelacyjny w Warszawie, który z doświadczenia procesowego fundacji w sprawach ACa 712/18, I ACa 38/20 i innych, wynika, że w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie obowiązuje linia orzecznicza prymatu szybkości postępowania oraz stronniczości orzeczniczej wobec kobiet, które wyjechały z dziećmi, kierując się ich najlepiej pojętym interesem, ww. sąd definiuje pobyt dziecka za granicą Polski jako lepszy jak wynika z wielu uzasadnień.

O wyżej wskazanym subiektywnym poglądzie sędziów orzekających w tych sprawach świadczą ich wypowiedzi ww. sprawach, w których stwierdzili m.in. że matka może pojechać do Nowego Jorku na zasiłek, brak wiedzy co do miejsca pobytu dziecka przez sąd, mimo iż było już wydane do Włoch, ograniczenia prawa do sądu poprzez oddalenia wniosków organizacji pozarządowych bez wydania postanowienia w sprawie wydanych do Austrii dzieci czy w tych i innych sprawach odbieranie prawa wypowiedzi dzieci w postępowaniach ze względu na subiektywną ocenę sędziów co do zbyt młodego wieku dzieci oraz preferując powrót do kraju za granicą, mimo że dzieci po długo prowadzonych postępowaniach w Polsce, o czym świadczą statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości, przystosowały się do nowego środowiska, a więc narusza się ich prawo do wysłuchania oraz do bezstronnego i nieprzewlekłego rozpatrzenia sprawy.

Nadto, kwestionowane orzeczenia według fundacji naruszyło zasady sprawiedliwości społecznej. Dla wykładni pojęcia „sprawiedliwość społeczna” należy sięgnąć do dotychczasowego orzecznictwa dotyczącego art. 2 Konstytucji oraz określenia Rzeczypospolitej Polskiej jako demokratycznego państwa prawa, realizującego zasady sprawiedliwości społecznej. Do pojęcia „sprawiedliwość społeczna” odnosi się orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, chociażby w takich sprawach jak K 2/97 z dnia 22 grudnia 1997 r. w z związku, z czym pogląd tam wyrażony oraz zawarty w doktrynie uznać należy, że zachowujące swoją aktualność.

Niezależnie od przyjęcia czy sprawiedliwość społeczna jest klauzulą generalną, dyrektywą o charakterze programowym, naczelną zasadę ustroju czy zasadą prawa konstytucyjnego wskazać należy, iż w stanie faktycznym niniejszej sprawy można dostrzec jej naruszenie. Jednostka w sposób oczywiście słabsza, jaką jest dziecko, którego była de facto przedmiotem nie mogła w pełni skorzystać z prawa do sądu i prawa do obrony zaś w chwili, gdy sąd pierwszej instancji ocenił, że jej wydanie poza Polskę jako naruszające ich prawa ujęte w art. 13 b, ale także art. 12 ze względu na ich przystosowanie się do nowego środowiska, Sąd Apelacyjny w Warszawie poza kognicją sądu odwoławczego ocenił fakty i dowody, wyciągając subiektywne wnioski pasujące do swoich poglądów wyrażonych w linii orzeczniczej dotyczących spraw z ww. Konwencji.

Niewiele ma to wspólnego z dystrybutywną koncepcją sprawiedliwości ujętą w ww. orzeczeniu K 2/97. Nie sposób uznać, by postępowanie sądu ww. sprawie polegało zastosowaniu się do zasady równej dystrybucji wartości podlegających rozdziałowi z ewentualną modyfikacją w sytuacji, gdy nierówna dystrybucja będzie korzystna dla każdej jednostki. Tym bardziej, iż zasady sprawiedliwości społecznej wiążą się merytorycznie z przyrodzoną i niezbywalną godnością człowieka (art. 30 Konstytucji), a ta wymaga, by każdy był traktowany bezstronnie i sprawiedliwie, wedle miary jednakowej dla wszystkich (L. Garlicki, M. Zubik (red.) Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz s.158 Warszawa 2016). Zasady sprawiedliwości społecznej ze względu na znaczenie chronionych przez nie wartości mają ogromny wpływ na wykładnię prawa, przede wszystkim konstytucji, lecz także innych aktów normatywnych (tamże s. 173).

Przekładając te rozważania na grunt niniejszej sprawy, uznać należy, że nie pozostaje w zgodzie z zasadami sprawiedliwości społecznej stawianie barier w dochodzeniu do prawdziwych ustaleń faktycznych, pomijając prawa dziecka w sprawach dotyczących ich najlepiej pojętego interesu, które po długich postępowaniach już przystosowało się do nowego środowiska i po tak długim czasie spraw wydawanie je obcemu organowi centralnemu może wpłynąć na zaburzenie zdrowia psychicznego dziecka na lata.

Sąd Apelacyjny w Warszawie niewątpliwe kierował się zasadą stabilności orzecznictwa, acz pozostająca niewątpliwie wartością, nie ma ta zasada charakteru absolutnego. Nie jest jej celem też ochrona pozostawania w obrocie rozstrzygnięć, co do których istnieje wysokie prawdopodobieństwo niezgodności z obiektywnie istniejącym stanem faktycznym. Podkreślenia wymaga, iż rozstrzygnięcie sądu drugiej instancji nie może dotyczyć subiektywnej ocen dowodów i faktów wedle subiektywnego, a więc stronniczego rozpatrywania sprawy a ma funkcję kontrolną wobec postanowienia pierwszej instancji, natomiast w niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny w Warszawie wchodzi w polemikę stronniczo, przedstawiając twierdzenia wnoszącego apelację jako stan obiektywny, a faktycznie wpisując własne subiektywne bezpodstawne nieodnoszące się do materiału dowodowego oceny pani Justyny Kozak wchodząc w rolę adwokata strony oraz wykraczając poza rolę bezstronnego sądu, co można zauważyć w uzasadnieniu.

Sąd Apelacyjny w Warszawie polemizując z ustaleniami Sądu Okręgowego w Lublinie, wybiórczo także cytuje art. 13 ww. Konwencji, nie uwzględniając istotnego i integralnego do obu przesłanek z punktu, a i b zapisu w Konwencji „ […] Władza sądowa lub administracyjna może również odmówić zarządzenia powrotu dziecka, jeżeli stwierdzi, że dziecko sprzeciwia się powrotowi oraz że osiągnęło ono wiek i stopień dojrzałości, przy którym właściwe jest uwzględnienie jego opinii. Przy ocenie okoliczności określonych w niniejszym artykule władza sądowa lub administracyjna powinna brać pod uwagę informacje dotyczące sytuacji społecznej dziecka, dostarczone przez organ centralny lub inną właściwą władzę państwa miejsca stałego pobytu dziecka”, w związku z czym stosuje błędną wykładnię wyżej wymienionego przepisu niezależnie od błędnej oceny dowodów całkowicie sprzecznie z doświadczeniem życiowym dotyczącym życia na emigracji.

W związku z powyższym fundacja dodatkowo wniosła na podstawie art. 388 ust. 1 k.p.c. o wstrzymanie zaskarżonego przez Prokuratora Generalnego postanowienia oraz zabezpieczenie przy pani Justynie Kozak dzieci ze względu na najlepiej pojęty interes dziecka, którym jest zachowanie przez dziecko zdrowia psychicznego tj. mogących przez tę izolację wystąpienia nieodwracalnego uszczerbku na psychice dziecka w syndromie stresu pourazowego PTSD. Fundacja w zakresie występowania syndromu stresu pourazowego u dzieci izolowanych od pierwszoplanowych opiekunów prowadzi własne badania psychologiczne, z których wynika, że dzieci oderwane w tych postępowaniach sądowych od osób, które uważają za rodziców, mają zaburzenia psychosomatyczne oraz stany lękowe, które mogą wpłynąć na kształtowanie się ich osobowości i ewentualne jej zaburzenia w przyszłości w związku z tym dzieci powinny pozostać przy pani Justynie Kozak.

Rzymska maksyma na Sądzie Najwyższym RP w Warszawie mówi: „Najwyższe prawo bywa najwyższym bezprawiem”.

Fundacja interweniuje w sprawie zatrzymania paszportów rodzinie norweskiej wnioskującej o azyl polityczny w Polsce

W sprawie naruszenia przez Norwegię prawa do życia prywatnego i rodzinnego w której na wniosek poszkodowanej fundacja wniosła jako organizacji społeczna o dostęp odebrano wnioskującej rodzinie paszporty na podstawie zgłoszenia w systemie SIS II.

W przedmiotowej sprawie stan faktyczny wskazuje naruszenie praw wnioskodawców zarówno na terytorium Norwegii w zakresie art. 8 ust. 2 EKPCz tj. stosowania ingerencji władzy publicznej w prawa nieproporcjonalnie do konieczności w demokratycznym społeczeństwie, za które Norwegia została skazana wielokrotnie w ETPCz. Naruszenie praw człowieka wystąpiło także na terytorium Polski w kontekście odebrania wnioskodawcom paszportów przez zapis Norwegii w systemie SIS II przez Straż Graniczną w Warszawie, naruszając tym samym ich prawa zawarte w art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz art. 3 ust. 2, 3 i 4 Protokołu Nr 4 do EKPCz.

Fundacja jako organizacja społeczna interweniująca w sprawach dotyczących ochrony równości oraz niedyskryminacji przez bezpodstawne bezpośrednie lub pośrednie zróżnicowanie praw i obowiązków obywateli występuje po stronie tych osób indywidualnych chronionych prawem krajowym i międzynarodowym publicznym, ale w interesie społecznym w ramach społecznej roli organizacji pozarządowych realizując zgodnie z art. 31 § 1 punkt 2 k.p.a. w związku z art. 221 § 3 k.p.a. swoje uprawnienia w polskim porządku prawnym.

Interesem społecznym  w przedmiotowej sprawie jest zgodnie z art. 7 k.p.a. w związku z art. 241 k.p.a wzmocnienie praworządności na terenie Rzeczypospolitej Polskiej w stosunku do postępowań transgranicznych i związanych z ochroną międzynarodową i azylową dla obcokrajowców na terytorium i jurysdykcji Polski. Zgodnie z art. 2 Konstytucji RP Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, a zatem w interesie społecznym jest, aby postępowania także wobec obcokrajowców były chronione tak samo, jak wobec obywateli Polski.

Co więcej, zgodnie z art. 91 Konstytucji RP ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy, a także umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.

W przedmiotowej sprawie występuje naruszenie szeregu praw człowieka zawartych  w Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności ww. ale także praw dziecka zawartych w Konwencji o prawach dziecka w szczególności prawa do wychowania w rodzinie tj. art. 5. 9 i art. 18 oraz prawa dziecka do sądu tj. art. 12 Konwencji o prawach dziecka.

Rzetelne przeprowadzenie postępowania administracyjnego w zakresie wniosku o azyl przez organy administracji publicznej przez dopuszczenie organizacji społecznej jest także w interesie publicznym Rzeczypospolitej Polski ze względu na uruchomienie wobec niej procedury stwierdzenia przez Radę ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości Unii tj. naruszenia art. 7 TUE w zakresie właśnie praworządności. Dopuszczenie Pantarey Fundacja, która występuje corocznie w konferencji Human Dimension Implementation Meetings Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, gdzie raportuje naruszenia praw człowieka 57 ambasadorom OBWE,  jest w interesie społecznym i publicznym Rzeczypospolitej Polskiej.

W związku na powyższe fundacja uzasadniła swój udział jako organizacja społeczna ww. postępowaniu prowadzonym przez Urząd do Spraw Cudzoziemców.

Wniosek o azyl polityczny norweskiej matki w Polsce

Fundacja jako organizacja pozarządowa wniosła do Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniosek o dostęp do sprawy azylu politycznego norweskiej matki, której prawa zostały naruszone przez Norwegię.

Prawa człowieka i dzieci do życia prywatnego i rodzinnego norweskiej matki, która zgłosiła się do fundacji zostały naruszone przez Norwegię, w związku z czym przez swojego pełnomocnika wniosła o udzieleniu azylu politycznego w Polsce, gdyż mimo, że decyzja administracyjna odbierająca jej dzieci wygasła jest ścigana przez policję norweską pod zarzutem art. 261 k.k. uprowadzenia własnych dzieci, przez co jej prawa człowieka oraz najlepiej pojęty interes dzieci do wychowania w rodzinie są zagrożone.

Naruszenia praw człowieka przez Norwegię w tym urzędu Okręgowej Rady ds. Opieki nad Dzieckiem i Spraw Socjalnych „Fylkesnemnda i Vestland” wobec norweskiej matki i jej dzieci dzieci polegały na naruszeniu art. 8 ust. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i podstawowych wolności.

Norweżka jest jedynym żywicielem dwójki bliźniaczych dzieci, urodzonych 22.01.2009 r. które w styczniu 2021 roku skończą 12 lat. Ojcem dzieci jest mężczyzna pochodzenia etiopskiego, z którym kobieta nigdy nie była w związku z formalnym, a który rozstał się z nią, jak dowiedział się, że jest ona w ciąży i nie zajmował się nigdy dziećmi. Przed porodem przeprowadziła się ona z Oslo do Bergen, gdzie urodziła dzieci.

Sprawa zaczęła się w wyniku jej chwilowego cierpienia na depresję po porodową i tymczasowe bezrobocie w okresie od grudnia 2010 do stycznia 2012. Dzieci zaczęły uczęszczać do opieki dla noworodków w listopadzie 2010 r. Do jej stanu tymczasowej depresji przyczyniła się sytuacja opieki i braku wolnych miejsc przez rok w przedszkolu co powodowało, że otrzymywała pomoc od rodziny, a następnie zwróciła się o pomoc społeczną i tak zaczęła się sprawa prób odebrania jej dzieci przez urząd Barnevernet.

Jako ufna i życzliwa osoba zawierzyła urzędnikom, że potrzebuje doradztwa pracowników Barnevernet. Rzekome doradztwo Barnevernet okazało się czymś zupełnie innym, gdyż zaczęto szukać pretekstu podważenia jej zdolności rodzicielskich, aby odebrać matce dzieci.

Zaczęto gromadzić przez siedem lat w okresie 2010-2017 wiele dokumentów służbowych, które wspierały wniosek o potrzebie doradztwa, a zatem roszczenia do utrzymania decyzji opieki przez urząd Barnevernet jedynie na podstawie umiarkowanych objawów depresji i przejściowych problemów finansowych dotyczących opłaty za przedszkole, gdzie żadne praw dzieci nie zaniedbywała i była bez stosowania żadnej przemocy wobec dzieci. Nie miała żadnych problemów z alkoholem, narkotykami ani innych poważnych problemów ze zdrowiem psychicznym.

Skutkowało to podjęciem decyzji 21 czerwca 2017 r. objęciem opieką publiczną nad dziećmi praktycznie bez możliwości zjednoczenia ponownego z matką biologiczną swoich dzieci na podstawie jej depresji czy przejściowych problemów finansowych arbitralnie wyolbrzymionych niezgodnie z Europejską Konwencją Praw Człowieka i Podstawowych w art. 8 ust. 2 w zakresie stosowania środków koniecznych w demokratycznym społeczeństwie, za które Norwegia w latach 2018-2020 została wielokrotnie skazana, ale nadal stosuje te same nieproporcjonalne metody.

Okręgowa Rada ds. Opieki nad Dzieckiem i Spraw Socjalnych regionu Hordaland, Sogn og Fjordane (Fylkesnemndas for Barnevern og Sociale Saker Hordaland, Sogn og Fjordane) w dniu 21 czerwca 2017 r. wydała decyzję odebrania jej dzieci stwierdzając, że:

1. Gmina Bergen przejmuje opiekę nad **** urodzoną **** i **** urodzonym **** na podstawie Ustawy o opiece nad dziećmi § 4-12, akapit pierwszy, litera a.
2. **** i **** zostają umieszczeni w rodzinie zastępczej na podstawie § 4 14 litera a Ustawy opiece nad dziećmi.
3. **** uzyskuje prawo do odwiedzania 6 razy w roku na okres 4 czterech godzin z **** i **** na podstawie § 4-19 akapit drugi Ustawy o opiece nad dziećmi.

Zaskarżyła tę decyzję do sądu rejonowego w Bergen w dniu 11 lipca 2017 r. przez prawników, a 4 lipca 2017 matka wyjechała za granicę z dwójką dzieci i nie wróciła do Norwegii. Sąd Rejonowy w Bergen orzekł w tej sprawie w dniu 25 czerwca 2018 r., że sprawa została poddana kontroli sądowej, zaskarżenie decyzji o przejęciu opieki zostaje odrzucone, a żądanie rewizji tej decyzji nie zostało uwzględnione. Wniosła zatem przez prawników apelację do Sądu Okręgowego w Bergen w dniu 17 sierpnia 2018 r. na wyrok sądu rejonowego. W piśmie procesowym gminy Bergen stwierdzono, że upłynął termin wykonania podstawowej decyzji o przejęciu opieki 1 października 2018 r., więc decyzja straciła ważność. Na tej podstawie gmina Bergen wniosła do Sądu Okręgowego w Bergen o umorzenie sprawy i sąd stwierdził, że ponieważ decyzja o przejęciu opieki i kontaktu już nie istnieje, nie istnieje interes prawny w uzyskaniu postanowienia o ponowne rozpatrzenie decyzji sądu rejonowego. Następnie sprawa została umorzona jako bezprzedmiotowa zgodnie z art. ustawy o sporach § 29-12 akapit pierwszy litera b. w dniu 5 października 2018 r.

W związku, z czym nie istnieje w norweskim obiegu prawnym decyzja o odebraniu jej dziecka a urząd Fylkesnemnda i Vestland od tego czasu nie wydał żadnej decyzji w jej sprawie, natomiast gdyby wróciła ona z dziećmi do Norwegii, to po pierwsze zostałaby aresztowana pod zarzutami uprowadzenia dzieci, gdyż wytoczono jej w tym zakresie sprawę karną z art. 261 k.k., a urząd wydałby nową decyzją odbierającą jej dzieci, umieściłby je w rodzinie zastępczej, a matkę całkowicie nie dopuściłby do kontaktów z dziećmi w związku z zarzutami karnymi. Zarzuty te nadal są podtrzymane, mimo że zgodnie z prawomocnym postanowieniem sądu z 5 października 2018 r. decyzja o odebraniu jej dzieci wygasła a ona wyjechała z dziećmi z Norwegii przed rozpatrzeniem jej skargi w sądzie, do którego wniosła zażalenie na decyzję, co ostatecznie rozwiązał sąd, stwierdzając, że decyzja jest z mocy prawa wygasła.

Jej norwescy adwokaci wnieśli do norweskiej policji o udostępnienie informacje o tym, jakie działania podejmują, aby powrócić ją z dziećmi do Norwegii. Obecny status prawny w Norwegii to sprawa karna przeciwko norweskiej matce. Gdyby wróciła do Norwegii, ryzykowałaby prześladowaniami, co będzie miało negatywny wpływ na prawa jej dzieci i najlepiej pojęty ich interes. Świadczy o tym, chociażby to, że norweska policja zablokowała jej paszport i odmówiła wydania paszportu w dniu 18 maja 2018 r. i podtrzymała ją 13 stycznia 2019 r., jednocześnie odmawiając przedłużenia paszportu jej dzieci, więc nie może sama wyjechać z Polski. Norweskie władze i norweska Policja zwróciły się do polskich władz o przeszukanie i formalny wniosek o dostarczenie jej do Norwegii, ale odmawiają dzieciom odnowienia paszportów.

Wyjechała w dniu 4 lipca 2017 r. na wakacje z dziećmi do Polski, obawiając się z praktyk tego urzędu, że nie zostanie zawieszone postępowanie odebrania jej dzieci przed rozstrzygnięciem sądowym, a więc, że naruszone zostanie jej prawa człowieka do prywatności oraz życia rodzinnego, prawo do skutecznego środka odwoławczego oraz prawo dzieci do wychowania w rodzinie i wysłuchania w postępowaniu administracyjnym dotyczącym dzieci.

Uważa sytuację w Norwegii za niebezpieczną ze względu na liczne naruszenia w niej prawa człowieka i podstawowych wolności potwierdzonych licznymi wyrokami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Jest 7 wyroków skazujących Norwegię za naruszanie prawa człowieka do prywatności i życia rodzinnego przez urząd ds. „opieki nad dzieckiem”, a następne 31 spraw czeka na rozpatrzenie w Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Mimo to Norwegia nie oddaje dzieci biologicznym rodzicom, a jedynie wypłaca odszkodowania finansowe, nie realizując wyroków, przez co musi tłumaczyć się przed Komitetem Ministrów Rady Europy.

Sprawy dotyczące dobrobytu dzieci, w których Norwegia została już skazana, od września 2018 r.:

  1. JANSEN v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz. z 6 września 2018r.
  2. STRAND LOBBEN AND OTHERS v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz. z 10 września 2019
  3. K.O. AND V.M. v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz. z 19 listopada 2019 r.
  4. ABDI IBRAHIM v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz. z 17 grudnia 2019 r.
  5. A.S. v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz ( polski obywatel) z 17 grudnia 2019 r.
  6. PEDERSEN AND OTHERS v. NORWAY: Naruszenie Art.8 EKPCz. z 10 marca 2020 r.
  7. HERNEHULT v. NORWAY: Naruszenie Art. 8 EKPCz. z 10 marca 2020

Według uzasadnień Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Norwegia w tych sprawach narusza art. 8 ust 2 EKPCz tj. stosowania środków koniecznych w demokratycznym społeczeństwie w przypadkach odbierania dzieci biologicznym rodzicom i umieszczania ich w rodzinach zastępczych. Powrót do rodzica biologicznego jest fikcją, gdyż władze krajowe Norwegii w ogóle nie wyważają najlepiej pojętego interesu dziecka z interesem rodzica biologicznego. Co więcej, po odebraniu dziecka biologicznemu rodzicu i umieszczeniu ich w domu zastępczym lub rodzinie zastępczej kontakty dziecka i rodzica biologicznego są znacząco ograniczone, co uniemożliwia ocenę zdolności rodzica do opieki nad dzieckiem. Problem są same procesy sądowe w Norwegii, gdzie podstawą orzeczeń są nieaktualne opinie psychologiczne rodziców i dzieci, a nowe wnioski o uzupełniające opinie biegłych są przez sądy norweskie nagminnie odrzucane. ETPCz stwierdził, że w procedurach norweskich nie ma zabezpieczenia interesów stron współmierne do wagi ingerencji państwa w życie rodzinne.

Sprawa norweskiej matki, która zwróciła się do fundacji o pomoc wpisuje się w praktykę norweskiego systemu opieki nad dzieckiem, a postanowienie administracyjne z dnia 21 czerwca 2017 w punkcie szczególnie 3 dotyczącym widzenia 6 razy w roku przez 4 godziny dzieci wprost nawiązuje do uzasadnienia wyroku w sprawie Lobben and Others vs. Norway z dnia 10 września 2019 r. Gdyby tej decyzji nie umorzono przez jej wygaśnięcie, zapewne jej sprawa byłaby jedną z tych, w których Norwegię by skazano za naruszenie art. 8 w ETPCz.

Oczekujące sprawy dotyczące naruszenia art. 8 ust 2 EKPCz w związku z praktyką opieki nad dziećmi zakomunikowane już do Norwegii:

J.B. AND E.M. v. NORWAY

H.L. v. NORWAY

L.S. AND O.v. v. NORWAY

A.G. v. NORWAY

JALLOW v. NORWAY

G.B. v. NORWAY

D.J. AND P.J. v. NORWAY

E.H. v. NORWAY

A.H. v. NORWAY

R.A. v. NORWAY

G.G. v. NORWAY

HERNEHULT nr.2 v. NORWAY

S.S. AND J.H. v. NORWAY

S.A. v. NORWAY

K.F. AND A.F. v. NORWAY

A.L. AND OTHERS v. NORWAY

M.A. AND M.A. v. NORWAY

C.E. v. NORWAY

E.M. AND OTHERS v. NORWAY

E.M. AND T.A. v. NORWAY

K.E. AND A.K. v. NORWAY

M.F. v. NORWAY

R.O. v. NORWAY

O.S. v. NORWAY

D.R. v. NORWAY

M.L. v. NORWAY

F.Z. v. NORWAY

S.E. AND OTHERS v. NORWAY

BODNARIU v. NORWAY

R.I. v. Norway

F.K. v. Norway

Policja norweska w Drammen naruszyła swego czasu nietykalność polskiego konsula w Norwegii pana Sławomira Kowalskiego, a władze norweskie go wydaliły z kraju. Kowalski został uhonorowany nagrodą „Konsula Roku” 2016 roku za kompetentną pracę i umiejętną współpracę z władzami lokalnymi w sprawach dotyczących polskich małoletnich zabranych rodzinom przez norweskie służby opieki nad dziećmi. Nagroda jest przyznawana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych członkowi personelu konsularnego RP w uznaniu za osiągnięcia. Pomógł wielu polskim rodzinom, którym groziła utrata pieczy nad swoimi dziećmi w Norwegii na podstawie decyzji wydanych przez norweski system opieki nad dziećmi Barnevernet. Jak pamiętamy, Kowalski został wydalony z Norwegii w styczniu 2019 roku. Kowalski był znany ze swojego podejścia do norweskiego systemu opieki nad dziećmi, Barnevernet, do praw polskich rodzin. Od dnia, w którym został wydalony, Norwegia była sześciokrotnie skazana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawach o dobro dzieci, w tym jednej sprawie dotyczącej polskich obywateli.

Ci, którzy nie wierzą w ideologię norweskiego systemu opieki nad dziećmi, często są atakowani tak jak Konsul Kowalski w tym prawnicy z mniejszości etnicznych, adwokaci, lekarze, pisarze i inni specjaliści. Rząd przez radę adwokacką „Tilsynsrådet for advokater” próbuje się teraz pozbyć jednego z nielicznych prawników w Norwegii, którzy biegle władają językiem polskim. W ten sposób bardzo popularna za swój entuzjazm i odwagę prawnik, zapewniająca niezastąpioną pomoc prawną wielu osobom polskojęzycznych mieszkających w Norwegii będzie pozbawiona faktycznej pomocy prawnej przez odsunięcie niepoprawnych politycznie adwokatów. Sądy norweskie uważają ją za zagrożenie dla norweskiego korporacyjnego systemu adwokatury. Innymi słowy obywatele polscy w Norwegii stracą zaufanego prawnika władającego biegle językiem polskim.

To są jedynie przykłady represji systemu norweskiego wobec praw człowieka i podstawowych wolności zarówno obywateli norweskich, jak i obcokrajowców. Norweżka jest szczególnie niewygodna dla Norwegii, gdyż w narracji rządu norweskiego oraz korporacji prawniczej adwokatury norweskiej przedstawiano problem Barnevernet jako niedostosowanie się obcokrajowców do systemu prawnego i kultury norweskiej.

W świetle kolejnych wyroków ETPCz przeciwko Norwegii naruszającej systemowo prawa rodziców do życia prywatnego i rodzinnego zarówno na etapie instytucji do tego powołanych, ale także fasadowych postępowań sądowych, aż do polityki policji, dyplomacji rządu norweskiego zarówno wobec własnych obywateli, jak i adwokatów z mniejszości etnicznych czy nawet dyplomatów państw zagranicznych norweska matka ma prawo obiektywnie stwierdzić, że jej powrót do Norwegii z dziećmi skończyłby się ich odebraniem, a ją by skazano za uprowadzenie własnych dzieci a działała jedynie w ich najlepiej pojętym interesie jako ich matka. Jest to bardzo przykre, że była ona zmuszona przez Norwegię nierespektującą praw człowieka do opuszczenia kraju i szukania pomocy w Polsce.

W podobnej sprawie jak ona była inna norweska matka pani Silje Garmo wobec której została podjęta decyzja w sprawie o udzieleniu azylu obywatelce Norwegii w dniu 12 lutego 2019 roku, także Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców jest już zaznajomiony z problematyką naruszeń przez Norwegię praw człowieka i podstawowych wolności a Ministerstwo Spraw Zagranicznych podzieliło zdanie, że jest w interesie Polski udzielenie azylu norweskim matkom.

Polska jako kraj chroniący prawa człowieka i podstawowe wolności staje się oazą dla Norwegów i obcokrajowców poszkodowanych przez system Barnevernet. Jako, że w 2022 roku Polska będzie przewodziła Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie tym bardziej udzielenie azylu norweskiej matce będzie w interesie Polski, kraju atakowanego jako naruszającego rzekomo praworządność, przez państwo takie jak Norwegia naruszające uporczywie prawa do życia prywatnego i rodzinnego, prawa dziecka do wysłuchania i prawa do rzetelnego procesu sądowego.

Minister Spraw Zagranicznych pan Zbigniew Rau 22 października 2020 roku wyraził w imieniu Polski poparcie dla podpisanej przez 34 państwa Deklarację ws. Konsensusu Genewskiego, w której podkreśla się fundamentalne znaczenie ochrony życia, rolę rodziny w społeczeństwie i prawo kobiet do życia w zdrowiu. Także udzielenie norweskiej matce i jej dzieciom azylu w Polsce będzie nie tylko potwierdzeniem ochrony praw człowieka i podstawowych wolności, jaką jest rozwijanie się dziecka w rodzinie biologicznej, ale także w interesie Polski w związku z czym Norweżka zwróciła się do fundacji oraz do Polski o pomoc.

W związku z naruszeniem równości i niedyskryminacji praw człowieka i obywatela oraz zobowiązania w tym zakresie Polski fundacja Pantarey wniosła 22 grudnia 2020 r. o dostęp do sprawy jako organizacja pozarządowa.

Prezes Zarządu

Maja Ruben

Dzieci norweskiej matki wnioskującej o Azyl polityczny w Polsce

Publikacja: Symptomy zespołu stresu pourazowego PTSD u rodziców w transgranicznych sprawach rodzinnych

FRAGMENT PUBLIKACJI

SPIS TREŚCI
Rozdział I
Wprowadzenie teoretyczne do symptomów stresu pourazowego PTSD
u rodziców w transgranicznych sprawach rodzinnych
1.1. Wprowadzenie do tematyki transgranicznych spraw rodzinnych
1.2. Przegląd literatury i badań przedmiotu
1.3 Konceptualizacja – definicje przedmiotu badawczego
1.4 Operacjonalizacja – zdefiniowanie zmiennych i wartości
1.5 Pytania badawcze
Rozdział II
Metodologia badawcza symptomów stresu pourazowego PTSD u rodziców w transgranicznych sprawach rodzinnych
2.1 Jednostki analizy
2.2 Próba badawcza w latach 2016-2018
2.3 Kwestionariusz CAPS
Rozdział III
Wyniki badania symptomów stresu pourazowego PTSD u rodziców w
transgranicznych sprawach rodzinnych w latach 2016-2018 w Polsce
3.1 Obserwacja i analiza wyników badania
3.2 Dyskusja
Bibliografia

Symptomy zespołu stresu pourazowego PTSD u rodziców w transgranicznych sprawach rodzinnych

(FRAGMENT PUBLIKACJI)

Syndrom Stresu Pourazowego (ang. Post-traumatic stress disorder – PTSD) to odrębna jednostka chorobowa zdefiniowana przez Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatrów jako zaburzenie psychiatryczne osób, które doświadczyły lub były świadkiem traumatycznego wydarzenia jak klęska naturalna, poważny wypadek, atak terrorystyczny, udział w walce w czasie wojny lub były zagrożone śmiercią, przemocą seksualną czy poważnym zranieniem. Na początku PTSD było tożsame z tzw. nerwicą wojenną w czasie I Wojny Światowej oraz „walką ze zmęczeniem” po II Wojnie Światowej wśród weteranów tych wojen. W kolejnych latach zaczęto testy PTSD stosować do badania cywilów wobec ludzi poszkodowanych po klęskach naturalnych oraz wydarzeniach indywidualnych jak wypadki samochodowe, pożary czy przemoc fizyczną mężczyzn lub gwałty na kobietach.

Symptomami PTSD jest przeżywanie ponowne traumatycznego wydarzenia, unikania bodźców kojarzonych z traumą lub ogólne odrętwienie, zwiększenie pobudzenia i zaburzenie społecznego funkcjonowania. Osoby z PTSD mają długo po traumatycznym wydarzeniu intensywne niepokojące myśli i uczucia z nim związane, często przejawiając je ponownie przez koszmary senne czy retrospekcje. Odczuwają one przy tym strach, smutek, złość, często są oderwani od innych ludzi i relacji społecznych.1 Symptomy możemy rozróżnić na cztery kategorie objawów, które mogą mieć różne stopnie nasilania. Pierwszą kategorią jest intruzja, czyli nachodzące natrętne powtarzające się myśli, mimowolne wspomnienia, niepokojące sny lub retrospekcje traumatycznego wydarzenia. Drugą jest unikanie wspomnień o traumatycznym wydarzeniu przez unikanie ludzi, miejsc, sytuacji, a nawet przedmiotów kojarzących się z tym wydarzeniem. Trzecią kategorią są zmiany w poznaniu i nastroju, co przejawia się przez niezdolność zapamiętywania ważnych aspektów traumatycznych wydarzeń, negatywnych myśli, uczuć, które prowadzą do zniekształconych przekonań postrzegania siebie i innych obwiniając siebie lub otoczenie, ciągły strach złość, poczucie wstydu lub winy oraz zmniejszenie zainteresowania aktywnościami, które wcześnie te osoby cieszyły. Czwartą kategorią są pobudzenie i reaktywność przez drażliwość, wybuchy złości, auto destruktywne zachowania, nadmierna czujność, problemy ze snem i koncentracją.2

Symptomami PTSD jest przeżywanie ponowne traumatycznego wydarzenia, unikania bodźców kojarzonych z traumą lub ogólne odrętwienie, zwiększenie pobudzenia i zaburzenie społecznego funkcjonowania. Osoby z PTSD mają długo po traumatycznym wydarzeniu intensywne niepokojące myśli i uczucia z nim związane, często przejawiając je ponownie przez koszmary senne czy retrospekcje. Odczuwają one przy tym strach, smutek, złość, często są oderwani od innych ludzi i relacji społecznych.1 Natężenie PTSD występuje rozciągnięte w czasie znacznie dłużej niż przy stresie zaraz po traumatycznym wydarzeniu więcej niż miesiąc powodując często stres chroniczny i problemy w codziennym funkcjonowaniu społecznym. Często symptomy pojawiają się po trzech miesiącach od traumy, ale objawy mogą się pojawiać później oraz utrzymywać przez miesiące i lata występując razem z innymi stanami psychicznym jak: depresja, nadużywanie substancji psychoaktywnych czy problemów z pamięcią i innymi problemami ze zdrowiem fizycznym i psychicznym. PTSD towarzyszą ostre zaburzenia stresowe zaraz po wydarzeniu i utrzymują się do miesiąca po nim, zaburzenia adaptacyjne w wyniku stresorów utrzymują się od 3 miesięcy do pół roku, zaburzenia zahamowanego zaangażowania społecznego oraz reaktywne zaburzenie przywiązania często występujące u dzieci, ale nie trwa zbyt długo.3

Syndrom stresu pourazowego PTSD jest zatem zbiorem chronicznie występujących symptomów i kategorii stresu o dużym natężeniu często odroczonym w czasie wynikającym z traumy, która jest kluczowym pojęciem do zdefiniowania czym PTSD w ogóle jest. Trauma jest przeżyciem zdarzenia, a nie reakcją na to zdarzenie wywierającym znaczny wpływ na psychikę osoby a syndrom stresu pourazowego jest konstruktem przedstawiającym właśnie odroczony zbiór elementów składających się na ten odroczony w czasie chroniczny stres. Według diagnostycznego i statystycznego podręcznika zaburzeń umysłowych, wydania 4 poprawionego (DSM-IV-TR) wydanego przez American Psychiatric Association (APA) definiuje się traumę jako: ” […] bezpośrednie i osobiste doświadczenie zdarzenia, które wiąże się ze śmiercią albo z poważnymi obrażeniami, lub z groźbą śmierci albo poważnych obrażeń, lub z innym zagrożeniem dla integralności fizycznej danej osoby; z byciem świadkiem śmierci, obrażeń albo zagrożenia integralności innej osoby, lub z wiadomością o nagłej, lub gwałtownej śmierci albo o poważnych obrażeniach, lub o zagrożeniu śmiercią, albo z poważnymi obrażeniami, których doświadczył członek rodziny lub inna bliska osoba (Kryterium A1). Reakcja danej osoby na to zdarzenie musi się wiązać z silnym strachem, poczuciem bezradności lub przerażeniem (w przypadku dzieci, musi się wiązać z dezorganizacją zachowania lub pobudzeniem; (Kryterium A2) ”. Wyżej wskazana definicja traumy DSM-IV-TR znacznie zawęża zjawisko traumy do wydarzeń związanych z utratą życia czy zdrowia i nie uwzględnia zagrożenia dla integralności psychicznej wyrażonej w definicji traumy APA z 1987 roku w DSM-III-R nie uwzględniające takich wydarzeń takich jak przemoc emocjonalna, rozłąka czy poniżenie.

W kontekście mojego badania trauma wynikająca z traumatycznych wydarzeń skutkujących uprowadzeniem dziecka i wynikających z tej sytuacji zaburzeń stresu pourazowego PTSD w związku z czym stosuje definicję traumy DSM-III-R.4 Według tej definicji traumy: „Istotną cechą tego zaburzenia jest rozwój charakterystycznych objawów po zdarzeniu stresującym psychicznie, które wykracza poza zakres niezwykłych ludzkich doświadczeń (tj. Poza zakresem tak powszechnych doświadczeń, jak zwykła żałoba, przewlekła choroba, straty biznesowe i konflikt małżeński). Stresor powodujący ten syndrom byłby znacząco stresujący dla prawie każdego i zwykle jest doświadczany z intensywnym strachem, przerażeniem i bezradnością. Charakterystyczne objawy to ponowne przeżycie traumatycznego wydarzenia, unikanie bodźców związanych z tym zdarzeniem lub osłabienie ogólnej reakcji i zwiększone pobudzenie […] Najczęstsze urazy obejmują poważne zagrożenie życia lub integralności fizycznej; poważne zagrożenie lub krzywdę dzieci, współmałżonka lub innych bliskich krewnych i przyjaciół; nagłe zniszczenie domu lub społeczności; lub widząc inną osobę, która została lub jest poważnie ranna, lub zabita w wyniku przemocy fizycznej. W niektórych przypadkach trauma może polegać na uzyskaniu informacji o poważnym zagrożeniu lub krzywdzie dla bliskiego przyjaciela, lub krewnego, np. g., że czyjeś dziecko zostało porwane, torturowane lub zabite […] Zaburzenie jest najwyraźniej poważniejsze i trwalsze, gdy stresor jest zaprojektowany przez człowieka”. 5

W przypadku mojego badania traumatycznym wydarzeniem nie są „zwykłe” konflikty małżeńskie, ale takie wydarzenia traumatyczne w rodzinach doprowadzające do cywilnego porwania dziecka, czyli prawnie uznawanego porwania przez rodzica, który ma pełnie praw rodzicielskich i jest rodzicem nie tylko faktycznie, ale w świetle prawa zarówno krajowego jako jak i międzynarodowego prawa publicznego. Mówimy zatem o wykraczający poza „zwyczajny” konflikt małżeński a wchodzący w tematykę uprowadzenia dziecka i w konsekwencji procedury prawnej mającej na celu rozstrzygnąć, czy dziecko ma zostać zawrócone do państwa, z którego zostało zabrane przez jednego rodzica bez zgody drugiego. W związku na powyżej wynikający aspekt porwania dziecka przez rodzica oraz wyjazdu z jednego kraju do drugiego w badaniu chcę sprawdzić, czy stosując kategorie traumy z syndromu PTSD możemy zaobserwować podobne symptomów, oraz jakie jest ich nasilenie i częstotliwość wskazujących na PTSD.

Stres wywołany zerwaniem naturalnych więzi między rodzicem a dzieckiem ma znaczenie dla rozwoju dziecka, ale także występowania syndromu pourazowego u rodzica. Nawiązując do tytułu mojej pracy badawczej oraz do literatury przedmiotu, do której się odniosłam w poprzedniej części dotyczącej konceptualizacji jako symptomy, uważam zaobserwowane właściwości stanu psychicznego osoby badanej, które wskazują na zaistnienie syndromu stresu pourazowego w wyniku doświadczonej traumy. Syndrom wskazujący na wystąpienie PTSD jest wytwarzany przez stresor związany z doświadczoną traumą. Stresor powoduje wcześniej opisane cztery kategorie symptomów PTSD obserwowane w zachowaniu i deklarowanemu samopoczuciu, ale także może doprowadzić do naruszenia centralnego systemu nerwowego. Przejawienie się syndromów jest ściśle związane ze stresorami przypominającymi traumatyczne wydarzenie, a mogą je stymulować procedury prawne dotyczące konwencji haskiej.

W moim badaniu odnoszę się do traumy związanej z wydarzeniami w wewnątrz rodziny, które w efekcie doprowadziły do decyzji i podjęcia działań, czego skutkiem było uprowadzenie dziecka przez jednego rodzica do innego kraju. W związku, z czym zakładam hipotetycznie, że stresorami wskazującymi na występowanie symptomów PTSD będą wspomnienia i wszelkie inne odniesienia się do wydarzeń związanych z samym uprowadzeniem dziecka, jak i tych uprzedzających te wydarzenia i następujących w konsekwencji rozpoczętych procedur prawnych wynikających z konwencji haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicą.

W badaniu interesuje mnie zatem ponowne przeżywanie traumy w wyniku spraw sądowych, które wymuszają powrót do tamtych wspomnień oraz wywołują stres związany z możliwością utraty dziecka, a także sytuacja po zakończeniu procedur prawnych, gdy dziecko zostało odebrane. Tezą, jaką stawiam, jest, że osoby te przy silnym stanie przeżyć emocjonalnych wywołanych wspomnieniem powodują nasilenia natężenia stresu i wtórne przeżywanie pierwotnego traumatycznego wydarzenia na nowo. Przeżywane traumy związanej z decyzją o wyjeździe z dzieckiem od drugiego rodzica opuszczając kraj, w którym wszyscy żyli może być wzmacniane przez ponowne przeżywanie tej sytuacji w związku z postępowaniami, ale także po ich zakończeniu, gdy następuje często próba siłowa odebrania dziecka rodzicowi i wywiezienie dziecka do kraju, z którego przyjechał z tym rodzicem wbrew woli lub braku wiedzy drugiego rodzica i tak rozumianą traumę w kontekście transgranicznych postępowań będę stosowała.

Wskaźnikami występowania PTSD są stany psychiczne osoby, która przeżyła traumę uprowadzenia dziecka za granicą lub była osobą, które dziecko uprowadzono za granicą przed drugiego rodzica, które wskazują na symptomy określone w zastosowanym kwestionariuszu, ale także ich natężenie i częstotliwość występowania, gdyż właśnie czas tych objawów oraz ich stopień nasilenia są w dużej mierze właściwymi wskazują na występowanie PTSD niż sama korelacja występujących zbiorczo symptomów stresu, które może mieć innych charakter niż PTSD. Wskaźniki zatem odnoszą się do sytuacji wyjazdu za granicę z dzieckiem klasyfikowanym jako cywilne uprowadzenie dziecka najczęściej z kraju rezydencji za granicą Polski i wyjazdem z dzieckiem do Polski, w której wszczynane są procedury wydania dziecka za granicę przez rodziców dziecka pozostających za granicą a oskarżanych przez tych, co wyjechały o stosowanie przemocy.

Wskaźniki oraz ich nasilenie i częstotliwość wynikają z zastosowanej skali do diagnostyki klinicznej PTSD według kryteriów diagnostycznych DSM IV podzielonej na kryteria (A) odnoszące się z poprzedniej definicji DSM-III-R uwzględniające zagrożenia integralności psychicznej a pominięte w kryterium 1 warunku diagnostyki DSM IV wcześniej wyjaśnionej, kryterium (B) ciągłości doświadczenia traumatycznego wydarzenia, kryterium (C) unikania bodźców związanych z urazem i osłabieniem normalnej reaktywności, kryterium (D) trwałych objawów nadpobudliwości niewystępujących przed urazem, kryterium (E) zaburzeń według kryteriów B, C i D utrzymujących się ponad miesiąc, kryterium (F) zaburzeń powodujących kliniczne znaczące pogorszenie samopoczucia lub upośledzenie społeczne i zawodowe bądź innych ważnych obszarów funkcjonowania, a także objawów PTSD w ciągu życia i cech z nimi powiązanych.

Cechami powiązanymi są: poczucie winy z powodu działania lub zaniechania działania, poczucie winy wobec dziecka, obniżenie stopnia świadomości otoczenia i derealizacja. Także występowanie cech powiązanych wynikać będzie z ich występowania oraz częstotliwości i nasilenia, a także określenia, od kiedy one występują. Pytania dotyczące cech powiązanych zostały dopasowane do wydarzenia uprowadzenia dziecka przez rodzica, gdzie poczucie winy z powodu działania jest związane z aktem uprowadzeniem dziecka, następnie czy rodzic odczuwa poczucie winy wobec dziecka w związku z jego uprowadzeniem, jaki miało to wydarzenie wpływ na kontakt z otoczeniem i derealizacją rozumianą jako poczucie nierealności zdarzeń oraz jak te odczucia mają związek z traumą samego wydarzenia uprowadzenia dziecka, oraz występuję odczucie depersonalizacji, oraz okresu, od jakiego one występuje.

Maja Ruben

FRAGMENT PUBLIKACJI DOTYCZĄCEJ PRZEPROWADZONYCH BADAŃ WŁASNYCH MAI RUBEN NA TEMAT PTSD U RODZICÓW W TRANSGRANICZNYCH SPRAWACH RODZINNYCH.

© WSZELKIE PRAWA PUBLIKACJI BEZ ZGODY AUTORA ZASTRZEŻONE

1Siwy Anna, Kozak Beata, Zespół stresu pourazowego i style radzenia sobie ze stresem – uwarunkowania genetyczne i środowiskowe szacowane metodą studiów rodzinnych, w: Pod. Red. Strelau Jan, Osobowość a ekstremalny stres, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2004, s. 343

2Torres Felix , What Is Posttraumatic Stress Disorder?, https://www.psychiatry.org/patients-families/ptsd/what-is-ptsd , Wejście: 06.09.2020

3Torres Felix , What Is Posttraumatic Stress Disorder?, https://www.psychiatry.org/patients-families/ptsd/what-is-ptsd , Wejście: 06.09.2020

4Briere John, Scott Catherine, Podstawy Terapii Traumy. Diagnoza i metody terapeutyczne, Instytut Psychologii Zdrowia Polskie Towarzystwo Psychologiczne, Warszawa 2010, s.17-18

5Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (Third Edition – Revised) DSM-III-R, http://www.cirp.org/library/psych/ptsd/?fbclid=IwAR38QuMc7cLlw8p1rX6KBAuQPT7lfW0HxCeyxKBYyN4VsasJzl2SZBDqUKw , Wejście 08.09.2020

Pantarey w OBWE: Naruszanie przez korporacje medialne prawa do informacji w Polsce

Dziękuję Pani Przewodnicząca. Wasze Ekscelencje. Drodzy koledzy z innych organizacji uczestniczących w tym panelu dyskusyjnym o dostępie do informacji.

Nazywam się Michał Specjalski i reprezentuje fundację Pantarey, organizację pozarządową z Polski.

Chcielibyśmy zwrócić uwagę na rolę mediów w związku z epidemią Covid-19.

Przede wszystkim chcielibyśmy zwrócić uwagę na to, że media głównego nurtu, czyli media państwowe, ale także media korporacyjne, nie miały krytycznego podejścia do informacji otrzymywanych od rządu na temat ofiar Covid-19.

Drugą rzeczą, którą chcielibyśmy podkreślić, jest to, że niektóre media, takie jak Agence France Presse, którą Facebook upoważnił do sprawdzania faktów na tej platformie, oznaczał na Facebooku jako fałszywe informacje publiczne zebrane przez polską organizację pozarządową z instytucji publicznych w Polsce.

Dla przykładu informacje otrzymane od polskiego Ministerstwa Zdrowia jako informacja publiczna przez jedną z organizacji pozarządowych w Polsce o łącznej liczbie 200 osób zmarłych na Covid-19 bez żadnych innych chorób współtowarzyszących na dzień 19 maja zostały oznaczone przez AFP Europe jako wiadomości fałszywe.

W tym względzie media nie tylko nie podały społeczeństwu sprawdzonych informacji, ale w rzeczywistości naruszały międzynarodowe prawo publiczne tj. art. 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

Niektóre z państw-stron OBWE, jak wczoraj delegacja USA, twierdziły, że są to podmioty prywatne, takie jak największa platforma społecznościowa Facebook, ale te platformy medialne i agencje informacyjne działają zgodnie z krajowym prawem medialnym USA, państwa które jest częścią wielu deklaracji OBWE dotyczących swobody dostępu do informacji.

Dlatego zalecamy uczestniczącym państwom, zwłaszcza Stanom Zjednoczonym Ameryki i Republice Francuskiej, wprowadzenie i stosowanie prawa medialnego, które zobowiązuje ich prywatne firmy do podporządkowania się zobowiązaniom medialnym tych państw i dostosowania wewnętrznych regulaminów w tych spółkach do krajowego prawa medialnego i międzynarodowych zobowiązań kraju, w którym są one zarejestrowane.

Pragniemy również poinformować USA i Francję, że jako polska organizacja pozarządowa postrzegamy działania Facebooka i AFP Europe jako ingerujące w polskie społeczeństwo obywatelskie i swobodny przepływ informacji od organizacji pozarządowych do opinii publicznej na tak ważne tematy, jak zdrowie publiczne.

Dziękuję bardzo.

Wypowiedź w ramach Supplementary Human Dimension Meeting on Freedom of Expression, Media and Information organizowane przez ODHiR OSCE w dniach 22-23 czerwca 2020 r. 

Wnioski o interwencje Rzeczników Praw Dziecka i Praw Obywatelskich

W Dniu Dziecka wnieśliśmy do Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich o interwencje w sprawach bezpodstawnych ograniczeń uprawnień organizacji pozarządowych w postępowaniach sądowych dotyczących najlepiej pojętego interesu dziecka.

Na podstawie art. 9 ust. 1 w związku z art. 8 ust 1. Ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2020 r., poz. 627) wnosimy o podjęcie właściwych działań w zakresie wyjaśnienia powtarzającej się sytuacji niedopuszczania organizacji pozarządowych w postępowaniach sadowych.

Obserwujemy tendencję nie dopuszczania organizacji pozarządowych w tym Pantarey Fundacja w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie oraz Sądzie Okręgowym we Wrocławiu w których sądy ograniczają uprawnienia wynikające z art. 61 ust. 2 k.p.c.

Sytuacja w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie wygląda w ten sposób, że bez wydania postanowień oraz bez jakiegokolwiek wyjaśnień są odrzucane prawidłowo wniesione wnioski o przystąpienie do spraw za zgodą zainteresowanych obywateli w sprawach z Konwencji Haskiej. Natomiast w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu są odrzucane wnioski o udział organizacji pozarządowych stosując błędne podstawy prawne w sprawach o wydanie zarządzenia przez sąd opiekuńczy w sytuacji zagrożenia dobra dziecka.

Udział organizacji pozarządowych jest istotny gdyż w tych procesach obserwujemy tendencje naruszania przez sądy zasadę równości w który bezpodstawne bezpośredniu lub pośrednio różnicuje się praw i obowiązki obywateli. Chodzi o stosowanie art. 579(4) § 6 Ustawy z dnia 26 stycznia 2018 r. o wykonywaniu niektórych czynności organu centralnego w sprawach rodzinnych z zakresu obrotu prawnego na podstawie prawa Unii Europejskiej i umów międzynarodowych [Dz.U. 2018 poz. 416]. Przepis ten wyłącza stosowanie wobec obywateli w sprawach z konwencji haskiej ds. dzieci przepisów dostępnych dla innych obywateli w sprawach krajowych naruszając według nas art. 32 oraz w związku z tym art. 45 Konstytucji RP.

Zgodnie z tym przepisem nie stosuje się w sprawach z konwencji haskiej art. 573 oraz 576 oraz 577 k.p.c.. Niestosowanie art. 573 k.p.c. i 576 k.p.c. narusza przy tym prawa dziecka do udziału w postępowaniu we własnej sprawie także naruszenia art. 12 Konwencji o Prawach Dziecka. Należy przy tym zauważyć, że Konwencja Praw Dziecka jest międzynarodowym prawem publicznym i sądy stosują ją bezpośrednio jako suwerennie ratyfikowane zobowiązanie międzynarodowe przez państwa sygnatariuszy w tym Polskę a jak przepisy ustawy są wobec niej sprzeczne sędziowie mają prawo te zapisy ustawy zignorować ale w praktyce nie stosują. Natomiast niestosowanie art. 577 k.p.c. w sprawach z konwencji haskiej w sposób zasadniczy zmieniło możliwość ochrony interesu dziecka w Polsce gdyż w większości spraw w których dzieci zostały w Polsce w tych sprawach ten artykuł był podstawą dla sądów do orzekania o pozostaniu dzieci w Polsce ze względu na najlepiej pojęty interes dziecka wynikający z Konwencji o Prawach Dziecka. Obecnie obserwujemy, że proces w sprawach z konwencji haskiej ds. dzieci przebiega jak procedura administracyjna a nie jak postępowanie przez sądem w którym prawa do rzetelnego procesu sądowego dla obywateli oraz prawa dziecka do udziału w postępowaniach sądowych ich dotyczących są całkowicie nie respektowane.

W związku z tym wielokrotnie wnosiliśmy o dostęp do tych spraw o ile jeszcze wcześniej byliśmy dopuszczani to teraz nasze wnioski są odrzucane bez wydawania nawet postanowień oraz na błędnych podstawach k.p.c. nie odnoszących się do udziału organizacji pozarządowych. Ostatnie sprawy dotyczą postępowania z Sądzie Apelacyjnym w Warszawie w sprawie z konwencji haskiej ds. dzieci oraz Sądu Okręgowego we Wrocławiu w sprawie o wydanie zarządzenia przez sąd opiekuńczy w sytuacji zagrożenia dobra dziecka.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu ogranicza prawa organizacji pozarządowych w ochronie praw obywatelskich i praw dziecka na błędnej podstawie prawnej

Pantarey Fundacja pismem z dnia 4 maja 2020 r. zgłosiła swój udział, jako organizacja pozarządowa w postępowaniu apelacyjnym w przedmiocie wydania zarządzeń w trybie art. 109 k.r.o. (wydanie zarządzenia przez sąd opiekuńczy w sytuacji zagrożenia dobra dziecka). Postępowanie toczyło się przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu. Fundacja zgłosiła przystąpienie do postępowania po stronie jednej z uczestniczek.

W uzasadnieniu wniosku Fundacja wskazała, że zachodzi przesłanka umożliwiająca przystąpienie do sprawy z art. 61 §1 pkt 5 k.p.c. w związku z §7 statutu Pantarey Fundacji. Stosownie do art. 61 §1 pkt 5 k.p.c. organizacje pozarządowe w zakresie swoich zadań statutowych mogą, za zgodą osoby fizycznej wyrażoną na piśmie, wytaczać powództwa na jej rzecz w sprawach o ochronę równości oraz niedyskryminacji przez bezpodstawne bezpośrednie lub pośrednie zróżnicowanie praw i obowiązków obywateli. Z kolei §7 pkt i) statutu Fundacji wskazuje, że Fundacja realizuje swoje cele poprzez m.in. działalność na rzecz równych praw kobiet i mężczyzn. W §7 pkt 6 statutu wskazano także, że Fundacja realizuje swoje cele poprzez działalność na rzecz rodziny, macierzyństwa, rodzicielstwa, upowszechniania i ochrony praw dziecka. Fundacja argumentowała, że w przedmiotowym postępowaniu naruszono prawo uczestniczki do rzetelnego procesu (art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności), a także naruszono prawa dziecka wynikające z Konwencji o prawach dziecka.

Postanowieniem z dnia 8 maja 2020 r. Sąd Okręgowy odmówił dopuszczenia do udziału w postępowaniu w charakterze uczestnika postępowania Pantary Fundacji. W uzasadnieniu swojego postanowienia Sąd stwierdził, że udział organizacji pozarządowych w postępowaniu nieprocesowym jest bardzo ograniczony. W ocenie Sądu możliwość przystąpienia organizacji pozarządowej do postępowania nieprocesowego uzależniona jest od tego, czy jest ona zainteresowanym w rozumieniu art. 510 §1 k.p.c. Stosownie do ww. przepisu zainteresowanym w sprawie jest każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania, może on wziąć udział w każdym stanie sprawy aż do zakończenia postępowania w drugiej instancji. Jak zauważył Sąd ,,brak uprzedniego pozytywnego przesądzenia o istnieniu podmiotu zainteresowanego w sprawie czyni przedwczesnym rozważania w przedmiocie nabycia statusu uczestnika postępowania”. Dalej Sąd stwierdził, że Pantarey Fundacja nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 510 §1 k.p.c. we wstąpieniu do niniejszego postępowania. Sąd zauważył przy tym, że ,,określone uprawnieninia wymienione w art. 61-63 k.p.c. mogą być przez nie realizowane po spełnieniu konkretnych ustawowych przesłanek wyłącznie w procesie”

Z przedstawionym powyżej rozumowaniem Sądu nie można się zgodzić. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że art. 8 k.p.c. ustanawia ogólną zasadę udziału organizacji pozarządowych w postępowaniu sądowym. Stosownie do ww. przepisu organizacje pozarządowe, których zadanie statutowe nie polega na prowadzeniu działalności gospodarczej, mogą dla ochrony praw obywateli, w wypadkach przewidzianych w ustawie, wszcząć postępowanie oraz wziąć udział w toczącym się postępowaniu. Ww. przepis umiejscowiony jest pośród przepisów ogólnych kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten ma więc zastosowanie zarówno do postępowania procesowego, jak i nieprocesowego.

Przepisem szczegółowym, określającym uprawnienie organizacji pozarządowych do wstępowania do postępowania jest art. 61 §1 k.p.c. Stosownie do ww. przepisu organizacje pozarządowe w zakresie swoich zadań statutowych mogą, za zgodą osoby fizycznej wyrażoną na piśmie, wytaczać powództwa na jej rzecz w określonych sprawach (m.in. w sprawach o ochronę równości oraz niedyskryminacji przez bezpodstawne bezpośrednie lub pośrednie zróżnicowanie praw i obowiązków obywateli). Stosownie do §2 ww. przepisu w sprawach wymienionych w §1 organizacje pozarządowe w zakresie swoich zadań statutowych mogą, za zgodą osoby fizycznej wyrażoną na piśmie, przystąpić do niej w toczącym się postępowaniu. Ww. przepis umiejscowiony jest w kodeksie postępowania cywilnego, w tytule III ,,Organizacje pozarządowe”, który z kolei znajduje siew księdze pierwszej ,,Proces” części pierwszej ,,Postępowanie rozpoznawcze”. Umiejscowienie ww. przepisu wskazuje, że w pierwszej kolejności ma on zastosowanie do postępowania procesowego. Na powyższe wskazuje również sama treść przepisu mówiąca o ,,wytaczaniu powództwa”. Należy jednak pamiętać, że przy stosowaniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego fundamentalne znaczenie ma art. 13 §2 k.p.c., stosownie do którego przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej.

Przepis art. 13 §2 k.p.c. nakazuje więc odpowiednio stosować przepisy dotyczące organizacji pozarządowych (tj. art. 61–63 k.p.c.) w postępowaniu nieprocesowym, chyba, że takie stosowanie wyłączone jest przez jakiś przepis szczególny. Podkreślić należy, że nie istnieje jednak żaden przepis szczególny dotyczący postępowania nieprocesowego, który wyłączałby albo nawet ograniczałby stosowanie przepisów o organizacjach pozarządowych w nie procesie. Takich przepisów nie zawiera w szczególności Tytuł I ,,Przepisy ogólne” Księgi drugiej ,,Postępowanie nieprocesowe” kodeksu postępowania cywilnego. Jedyny przepis szczególny dotyczący postępowania nieprocesowego, tj. art. 546 §3 k.p.c. nie ogranicza ale rozszerza (w stosunku do art. 61 k.p.c.) krąg organizacji pozarządowych uprawnionych do wstąpienia do postępowania sądowego. Stosownie do ww. przepisu organizacje pozarządowe, do których zadań statutowych należy ochrona praw osób niepełnosprawnych, udzielanie pomocy takim osobom lub ochrona praw człowieka, mogą wstąpić do postępowania w każdym jego stadium.

Wbrew twierdzeniu Sądu Okręgowego przepis art. 510 §1 k.p.c. w żaden sposób nie ogranicza uprawnienia organizacji pozarządowych do przystąpienia do postępowania nieprocesowego. W szczególności ww. przepis nie ustanawia (w stosunku do art. 61 §1 k.p.c.) dodatkowej przesłanki przystąpienia takiej organizacji do postępowania nieprocesowego. W tym miejscu należy raz jeszcze przytoczyć treść art. 13 §2 k.p.c., stosownie do którego przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Brzmienie ww. przepisu jednoznacznie wskazuje, że jedynie przepis szczególny (w stosunku do ogólnego przepisu jakim jest w tym wypadku art. 61 §1 k.p.c.) może ograniczyć albo wyłączyć stosowanie art. 61 §1 k.p.c. do postępowania nieprocesowego.

Przepis art. 510 §1 k.p.c. takim przepisem nie jest. Nie jest to bowiem przepis szczególny, ale ogólny, ustanawiający ogólną zasadę, zgodnie z którą prawo do wzięcia udziału w postępowaniu ma każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania nieprocesowego. Przepisy postępowania nieprocesowego zawierają również regulacje określające w sposób bardziej szczegółowy krąg podmiotów, które mogą albo muszą być stronami w postępowaniu nieprocesowym (art. 546 §1 i 2 k.p.c. i art. 626(1) §2 k.p.c.). Należy jednak podkreślić, że gdyby intencją racjonalnego ustawodawcy było odmienne uregulowanie zasad udziału organizacji pozarządowej w postępowaniu nieprocesowym, kodeks postępowania cywilnego zawierałby konkretny przepis, albo wprost wyłączający stosowanie art. 61-63 k.p.c. w nie procesie, albo też wskazujący, że organizacje pozarządowe mają prawo wziąć udział w nie procesie, o ile są zainteresowanymi w rozumieniu art. 510 §1 k.p.c. (a więc, o ile spełniają dodatkową przesłankę, niewymienioną w art. 61–63 k.p.c.). Jak zauważono wyżej, kodeks postepowania cywilnego takich przepisów jednak nie zawiera.

Podkreślić należy, że pogląd, iż organizacja pozarządowa, aby wstąpić do postępowania nieprocesowego nie musi mieć interesu prawnego w rozumieniu art. 510 §1 k.p.c. podziela również doktryna. Jak zauważa M. Manowska ,,Do udziału w postępowaniu nieprocesowym prokuratora oraz Rzecznika Praw Obywatelskich zastosowanie ma art. 7, tj. mogą oni żądać wszczęcia postępowania oraz wziąć udział w postępowaniu. Udział w postępowaniu organizacji pozarządowych jest istotnie ograniczony w porównaniu z procesem, a to z uwagi na charakter spraw wskazanych w art. 61, które, co do zasady, nie są rozpoznawane w postępowaniu nieprocesowym (zob. jednak art. 565 § 2 w zw. z art. 61 § 1 i 2 oraz art. 546 § 3).” Manowska Małgorzata (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Tom II., art. 510, za: LEX. Autor komentarza słusznie zauważa, że wprawdzie udział organizacji pozarządowych w postępowaniu nieprocesowym jest ograniczony, ale wyłącznie z uwagi na charakter spraw wskazanych w art. 61 k.p.c., a nie na konieczność spełnienia przez te organizacje dodatkowej przesłanki w postaci posiadania interesu prawnego (w rozumieniu art. 510 §1 k.p.c.).

Na zakończenie warto podkreślić, że przywołane powyżej przepisy kodeksu postępowania cywilnego należy zawsze interpretować w świetle zasad ogólnych, w tym wymienionej w art. 8 k.p.c. zasady udziału organizacji pozarządowej w postępowaniu sądowym, stanowiącej realizację konstytucyjnej zasady wolności tworzenia i działania stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji (art. 12 Konstytucji RP). Celem wstąpienia organizacji pozarządowych do postępowania w świetle art. 8 k.p.c. jest zawsze ,,ochrona praw obywateli”. Odnotowując powyższe, stwierdzić należy, że brak jest podstaw do uznania, że realizacja tego celu poprzez zagwarantowanie udziału organizacji pozarządowej w postępowaniu przed sądem, miałaby się ograniczać głównie do postępowania procesowego, a jednocześnie być radykalnie ograniczona w postępowaniu nieprocesowym. Postępowanie nieprocesowe, mimo wszelkich odmienności w stosunku do postępowania procesowego, jest przecież również postępowaniem, w którym ochrona praw obywateli powinna być zagwarantowana wszelkimi przewidzianymi prawem środkami.

Interwencja w sprawie praw dziecka w postępowaniu transgranicznym w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie

W dniu 6 maja 2020 r. przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie odbyła się rozprawa w sprawie o nakazanie powrotu osoby podlegającej władzy rodzicielskiej za granicę prowadzonej na podstawie Konwencji haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę z dnia 15 października 1980 r. (tzw. Konwencja haska).

Sprawa dotyczyła dwójki małoletnich dzieci (w wieku 5 i 6 lat), których matka zabrała je z Austrii do Polski w obawie przed negatywnymi skutkami wynikającymi dla nich z agresywnych zachowań ich ojca.

Posiedzenie Sądu Apelacyjnego 6 maja 2020 na której pełnomocnik fundacji ( w zielonej maseczce) przedstawił stanowisko na podstawie art. 63 k.p.c.

Fundacja zgłosiła chęć przystąpienia do sprawy na podstawie art. 61§2 k.p.c. po stronie uczestniczki postępowania, tj. matki dzieci. Niestety Sąd nie dopuścił Fundacji do udziału w niniejszym postępowaniu. Sąd nie wydał przy tym (wbrew przepisom postępowania cywilnego) formalnego postanowienia o odmowie dopuszczenia do udziału w sprawie. Sąd nie skorzystał również z możliwości, którą przewiduje art. 357§5 k.p.c., tj. nie wskazał zasadniczych powodów swojego rozstrzygnięcia. Wobec powyższego, Fundacja na postawie art. 63 k.p.c. przedstawiła sądowi w formie pisemnej swoje stanowisko w sprawie.

W swoim stanowisku Fundacja przychyliła się do wniosków uczestniczki zawartych w apelacji i wskazała na szczególną zasadność wniosku o uchylenie postanowienia sądu I instancji w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W ocenie Fundacji błędy popełnione przez sąd I instancji pozwalały na przyjęcie, że nie rozpoznał on istoty sprawy.

Przedstawiciele Pantarey oraz wnioskodawczyni o interwencje w sprawie.

Zasadniczym błędem sądu I instancji było naruszenie art. 12 ust.1 Konwencji o prawach dziecka z dnia 20 listopada 1989 r. Stosownie do ww. przepisu: Państwa-Strony zapewniają dziecku, które jest zdolne do kształtowania swych własnych poglądów, prawo do swobodnego wyrażania własnych poglądów we wszystkich sprawach dotyczących dziecka, przyjmując je z należytą wagą, stosownie do wieku oraz dojrzałość dziecka.

W ocenie Fundacji na gruncie ww. przepisu należy odróżnić przysługujące dziecku prawo do wyrażania własnych poglądów od obowiązku uwzględnienia tych poglądów przez sąd. Jedynym kryterium tego, czy prawo do wrażenia poglądu przysługuje dziecku jest ,,zdolność do kształtowania swych własnych poglądów”. Taka zdolność przysługuje nawet bardzo małym dzieciom. Zupełnie inne kryteria dotyczą wzięcia pod uwagę tak wyrażonego przez dziecko poglądu. Przepis konwencji jako kryteria uwzględnienia poglądu dziecka wskazuje ,,wiek” oraz ,,dojrzałość dziecka”. W ocenie Fundacji w niniejszej sprawie dzieci stron powinny mieć możliwość powiedzenia wprost czy chcą wracać do poprzedniego miejsca pobytu (Austria), czy też chcą pozostać w Polsce.

W dalszej części stanowiska Fundacja przychyliła się do wniosku uczestniczki o dopuszczenie dowodu z nowej opinii biegłego psychologa dziecięcego na okoliczność stosowania przez wnioskodawcę przemocy oraz zwróciła uwagę na możliwe naruszenie prawa dzieci do nauki (wynikającego m.in. z art. 28 Konwencji o prawach dziecka), gdyby miały one powrócić do Austrii i kontynuować naukę w austriackim przedszkolu, nie znając przy tym w wystarczającym stopniu języka niemieckiego.

W przedmiotowej sprawie sąd przyjął opinię fundacji ale nie uwzględnił wniosku strony matki i postanowił wydać dziecko do Austrii. Niestety to już kolejny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie nieuwzględniającego najlepiej pojętego interesu dziecka mechanistycznie stosując Konwencję Haską z 1980 r.. Wydaje się, że reforma rządowa zawężająca sąd drugiej instancji do Sądu Apelacyjnego w Warszawie obniżyła zdecydowanie ochronę prawną dzieci i praw człowieka w stosunku do stanu przed wprowadzeniem Ustawy o organie centralnym z 2018 roku.

Fundacja nadal będzie interweniowała w sprawach naruszeń Konwencji o Prawach Dziecka przez polskich sędziów i przedstawi na ten temat raport we wrześniu 2020 r. na corocznej największej konferencji międzynarodowej Human Dimension Implementation Meetings dotyczącej naruszeń praw człowieka przez państwa członkowskie w tym Polskę do OBWE.

Translate »